Cynicznie wykorzystał katastrofę do niezwykle ostrego podziału. On jest politykiem, który wygrywa, kiedy agresja, nienawiść i podział są górą. On się w tym dobrze czuje. To jest jego żywioł. Ja mu nie zazdroszczę - tak o Jarosławie Kaczyńskim w programie WP #Newsroom mówił Donald Tusk.

Reklama

Ma stosunek do ludzi niezwykle instrumentalny, bardzo cyniczny. Jak był młodszy i nie był aż tak zaciekły i ponury, to powiedziałbym, że nie miał wobec ludzi zbyt wielu oczekiwań. Zamieniło się to w bezlitosną formę pogardy - podkreślił były premier.

Tusk: Będziemy mieli "ustawę kagańcową", nie dlatego, że grupa posłów nie przyszła na głosowanie

W opublikowanych w sobotę fragmentach wywiadu szef Europejskiej Partii Ludowej mówił o tym, jaka jego zdaniem powinna być opozycja. - Przez myśl nie może nam przejść, że jak oni kłamią, to my też zaczniemy kłamać, tylko jeszcze lepiej. To niepotrzebne. Trzeba włączyć na wyższym poziomie kreatywne myślenie, tego brakuje dziś opozycji w Polsce (...), i włączyć emocje - ocenił.

Ja znam tych ludzi. Oni naprawdę kochają Polskę, tylko za diabła tego czasami nie widać w ich reakcjach i sposobie mówienia - stwierdził.

Na pytanie dziennikarza, czy nawiązuje do nieobecności części posłów opozycji podczas czwartkowego głosowania w sprawie włączenia do porządku obrad projektu ustawy sądowej, Tusk odparł: "wpadka jest wpadką, nie ma tu co tłumaczyć".

Ale ja bym nie linczował posłów za to, że czasami robią jakąś głupotę. To trzeba oczywiście palcem pokazać, ale zło dzieje się gdzie indziej. To, że będziemy być może mieli tę ustawę kagańcową, to nie dlatego, że grupa posłów nie przyszła na głosowanie, tylko dlatego, że większość parlamentarna chce tej ustawy. Tu jest istota problemu. Ja nie usprawiedliwiam (...), ale źródłem problemu nie są dziś ci posłowie, którzy - jakby to powiedzieć - dali trochę ciała - powiedział.

W głosowaniu w sprawie włączenia do porządku obrad projektu ustawy sądowej autorstwa posłów PiS nie wzięło udziału 32 posłów opozycji, w tym 11 z Koalicji Obywatelskiej. Lider PO Grzegorz Schetyna poinformował w sobotę, że "nie będzie żadnej taryfy ulgowej" dla nieobecnych podczas czwartkowego głosowania posłów. - Kara zawieszenia i kara finansowa muszą dać bardzo poważny impuls do tego, żeby w tak ważnych głosowaniach nie szukać żadnych usprawiedliwień i być zawsze na miejscu - zaznaczył.

Tusk: Duda jest poważnym faworytem wyborów, ale nie ze względu na przymioty własne

Tusk został zapytany, czy rezygnując ze startu w wyborach prezydenckich, zagwarantował w swojej ocenie reelekcję Andrzeja Dudy. Jak podkreślił, jego intencja była dokładnie odwrotna.

Reklama

Biorąc pod uwagę stan przygotowań PiS do atakowania mnie - bo też to obserwowałem - wydaje mi się, że raczej utrudniłem reelekcję, niż ułatwiłem - powiedział. Jego zdaniem, jeśli poparcie Dudy wynosi ok. 50 proc., to pytanie jest, kto może "przeciągnąć na swoją stronę" 2-4 proc. wątpiących.

Na pytanie, jakie są słabe strony Andrzeja Dudy, Tusk odparł, że lepiej zapytać o mocne, bo "wtedy będzie dużo krótsza odpowiedź". - Nie mówię, że on nie jest mocnym kandydatem, jeśli chodzi o poparcie. Ma za sobą wielką machinę partyjno-państwową - zaznaczył.

Duda ma też za sobą - przekonywał Tusk - pięć lat prezydentury, która była "karykaturą". - Bo dla prawie każdego Polaka prezydent, przynajmniej w marzeniach, to ma być ktoś, kto jest ponad partiami politycznymi, kto jest niezależny, kto jest autorytetem - dodał.

Jak mówił, ma w oczach "przykre i ponure momenty, kiedy pan prezydent Duda, kłaniając się nisko chce podać rękę Jarosławowi Kaczyńskiemu, a ten się odwraca z obrzydzeniem i idzie dalej". - Nie lubię prezydenta Dudy, ale to jest prezydent mojej ojczyzny, mojego kraju. Jeśli ktoś tak upokarza prezydenta Polski, to upokarza mnie i wszystkich nas wkoło - powiedział.

Nie uważam prezydenta Dudy za mocnego kandydata, natomiast wiem, że w Polsce dziś jest sytuacja, w której obóz polityczny prezydenta Dudy ma wyraźną przewagę nad opozycją. To jest dość oczywiste. Dlatego on jest bardzo poważnym faworytem w tych wyborach, ale nie ze względu na przymioty własne. Nie ze względu na to, że jest dobrym prezydentem - podkreślił Tusk.

Pytany, czy Andrzej Duda nie jest niezwyciężony, były premier zaznaczył, że nie ma takich osób.

Cały wywiad z Donaldem Tuskiem Wirtualna Polska zamieści w niedzielę.