Dziennik Gazeta Prawana logo

"Amerykanie sami są sobie winni - nie docenili Polaków"

11 stycznia 2008, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To Amerykanie są winni, że polski rząd stawia coraz twardsze warunki negocjacyjne w sprawie tarczy antyrakietowej - pisze opiniotwórczy dziennik "New York Times". Zdaniem komentatora gazety, amerykańskie władze nie doceniły tego, że wysłaliśmy do Iraku i Afganistanu tysiące żołnierzy. Według brytyjskiej prasy, projekt budowy tarczy w Polsce jest zagrożony.

Amerykański dziennik pisze o tarczy w artykule poświęconym wizycie premiera Donalda Tuska w Pradze i jego rozmowom na ten temat z szefem czeskiego rządu Mirkiem Topolankiem.

"Twardsze stanowisko negocjacyjne Polski wynika z faktu, iż rząd Tuska sądzi, że Stany Zjednoczone niewystarczająco uznały, czy doceniły lojalność Polski w czasie sporu USA z NATO o Irak" - podkreśla gazeta.

"NYT" dodaje, że Warszawa powinna zostać tym bardziej doceniona, bo gdy Ameryka szykowała się do inwazji na Irak, "kilka krajów pod przewodnictwem Niemiec i Francji zdołało odwieść NATO od udzielenia interwencji wsparcia wojskowego lub logistycznego".

A Polska "wysłała do Iraku tysiące żołnierzy, do Afganistanu dalsze setki", spodziewając się "jakiejś nagrody w formie kontraktów przy odbudowie Iraku czy funduszy na rozbudowę sił zbrojnych". Tymczasem - jak pisze "NYT" - Stany Zjednoczone udzieliły jedynie "niewielkiego wsparcia finansowego".

Brytyjska prasa - "Guardian" i "Financial Times" - uważa, że projekt budowy tarczy antyrakietowej w Polsce, w związku ze zmianami na polskiej scenie politycznej, jest zagrożony.

"Financial Times" pisze, że środowe słowa premiera Tuska o uzależnieniu zgody na tarczę od zwiększenia bezpieczeństwa Polski zrywają z bardziej proamerykańską polityką poprzedniego rządu Jarosława Kaczyńskiego i jego partii. PiS był sceptyczny wobec Unii Europejskiej i upatrywał w sojuszu z USA najlepszej gwarancji bezpieczeństwa Polski.

"Ten rząd usiłuje, co zrozumiałe, odróżnić się w prowadzeniu polityki zagranicznej od swych poprzedników" - cytuje "Financial Times" niewymienionego z nazwiska amerykańskiego dyplomatę. "Nalegając na obronę przeciwrakietową próbują pokazać, że robią więcej dla wzmocnienia bezpieczeństwa Polski niż poprzedni rząd".

Dziennik ocenia jednak, że "są granice tego, jak daleko chcą się posunąć USA w prowokowaniu Rosji. Przedstawiciele USA bez entuzjazmu podchodzą do pomysłu dostarczenia Polsce obrony powietrznej w postaci rakiet Patriot i innego systemu stosowanego do ochrony przed atakiem rakietowym na wyższej wysokości".

Perspektywy realizacji projektu są niejasne również ze względu na zbliżającą się zmianę władz w Stanach Zjednoczonych, z powodu której - jak pisze "Guardian" - Polacy i Czesi zabiegają u Demokratów o gwarancje w sprawie stanowiska dotyczącego tarczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj