Nie jestem na politycznej emeryturze, lecz na politycznym marginesie - stwierdził w TVN 24, były marszałek Sejmu Ludwik Dorn. Komentując swoją sytuację w PiS i stosunki z szefem partii, Jarosławem Kaczyńskim przyznał, że w jakimś sensie jest "oponentem pana prezesa". "To rzeczywistość pokaże, kto w naszym sporze ma rację" - podkreślił Dorn.
"Nie ma powodu, żeby pan Jarosław Kaczyński do mnie dzwonił, ani ja do niego" - oświadczył w TVN 24 Ludwik D0rn. "Nie chcę wracać do łask partyjnych władz poprzez pochlebstwa - dodał.
- Jestem zawieszony w prawach członka PiS, czekam na wyrok trybunału partyjnego w tej sprawie – przypomniał Dorn. Jak dodał, nadal utrzymuje koleżeńskie stosunki z politykami Prawa i Sprawiedliwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|