Była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, pytana w RMF FM o swój wpis na Twitterze: "Nie wolno oddać Warszawy Komisarzowi z PIS. Opamiętajcie się", podkreśliła, że nie obawia się ujawnienia dokumentów, które świadczyłyby o nieprawidłowościach, bo "wszystkie papiery" odnoszą się do spraw, "które lata leżą w różnych organach".
- powiedziała Gronkiewicz-Waltz. – dodała.
Odnosząc się w RMF FM do powodów rezygnacji kandydatki KO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i roli sztabu wyborczego Gronkiewicz-Waltz stwierdziła, że między kandydatką a jej sztabem zabrakło porozumienia i dobrej komunikacji - "takie było wrażenie z zewnątrz". Dodała, że błędy były "po jednej i po drugiej stronie". – powiedziała, wskazując na konieczne obustronne zaufanie.
Dodała, że "nie było widać ogromnego zaangażowania, jakie było widać w innych kampaniach". – zaznaczyła.
– przyznała. Potwierdziła, że za dobrego kandydata uważa Donalda Tuska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zobacz
|