Paweł Tanajno w Radiu ZET komentuje swoje zatrzymanie po proteście przedsiębiorców. "Usłyszałem bardzo dużo ciepłych słów ze strony policjantów, którzy wyrażali powszechne niezadowolenie z wciągnięcia munduru policjanta w obrzydliwą grę pisowskiego reżimu" – mówi.
Tanajno w Radiu ZET opowiada też, że był przewożony przez różne zespoły policjantów. - opisuje. I komentuje: -
Dopytywany czy ciążą na nim zarzuty, zaprzecza. - tłumaczy.
Tanajno zaprzecza, że szarpał policjantów ("Był kontakt fizyczny związany z dynamiczną sytuacją”). Opisuje też, że policjanci zasłaniali mu drogę ("Byłem otoczony przez kordon 500 policjantów”), a on z kolei dworował sobie z funkcjonariuszy. – Bo surrealizm sytuacji oddziaływał także na mnie. Idę ulicą, biegnie koło mnie 4 policjantów więc rzeczywiście miałem impuls, że wydałem komendę: biegnijmy razem – dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET