– powiedział w "WP” były oficer BOR.
– dodał.
ocenił Białek.
- podsumowuje Białek.
przekonują posłowie KO Czesław Mroczek i Arkadiusz Marchewka; pytają komendanta stołecznego policji, dlaczego oprócz firmy ochroniarskiej domu Kaczyńskiego pilnuje codziennie 18 policjantów.
Portal tvn24.pl podał, że bliskiej okolicy willi Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu pilnuje czterech policjantów w mundurach, których dodatkowo wspiera dwóch "tajniaków". Funkcjonariusze zmieniają się co osiem godzin, co oznacza, że w trakcie doby zaangażowanych bywa nawet 18 funkcjonariuszy - poinformował portal.
Konferencję w tej sprawie zwołali w piątek posłowie Koalicji Obywatelskiej Czesław Mroczek i Arkadiusz Marchewka.
Mroczek zwracał uwagę, że "18 funkcjonariuszy policji dzień w dzień ochrania Jarosława Kaczyńskiego i jego nieruchomość", a oprócz tego także "firma prywatna za 150 tys. miesięcznie wykonuje te zadania ochronne". - powiedział poseł KO.
- dodał Mroczek.
Zaznaczył, że "jeżeli prezes Kaczyński musi być chroniony, powinno to być zrobione z głową". - przekonywał Mroczek.
- dopytywał Arkadiusz Marchewka. - zaznaczył.
- dodał Marchewka.