Radni skierowali swój apel w czasie konferencji prasowej zorganizowanej w poniedziałek na placu Solidarności w Gdańsku. Szef klubu radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska Kazimierz Koralewski przypomniał, że radni z PiS stanowią mniejszość w gdańskiej radzie, ale postanowili zabrać głos w sprawie zbliżających się obchodów 40. rocznicy powstania "Solidarności”, bo sprawa jest "bardzo istotna”. Nasze marzenia to, żeby władze miasta Gdańska adekwatnie, rokrocznie, angażowały się w obchody – powiedział.

Reklama

Radny Przemysław Maciejewski przypomniał, że gdy w ub. tygodniu miejscy urzędnicy odmówili IPN-owi udostępnienia pl. Solidarności na wystawę upamiętniająca 40. rocznicę powstania Solidarności, radni PiS wystosowali w tej sprawie interpelację do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, a ta w niedzielę zmieniła decyzję urzędników, umożliwiając organizację ekspozycji.

Dzisiaj wiemy, że przyszło opamiętanie. Widzimy pierwsze dobre kroki ze strony władz miasta. Mamy nadzieję, że będzie to także przyczynek do kolejnych merytorycznych dyskusji, by tą 40. rocznicę godnie upamiętnić tu w Gdańsku, aby uniknąć niepotrzebnych kłótni i waśni, do których niestety w poprzednich latach dochodziło – powiedział.

Podkreślił, że "cieszy się”, iż interpelacja radnych PiS oraz innych działaczy i społeczników "przyniosły skutek”. I mamy nadzieję, że to obchody zostaną w takiej atmosferze wspólnoty tutaj w Gdańsku przeprowadzone – dodał.

Radny PiS Andrzej Skiba przypomniał, że w interpelacji padło też "bardzo istotne pytanie”: jak miasto Gdańsk zamierza uczcić 40. rocznicę powstania "Solidarności", a pytanie wiąże się z - jak mówił - "doświadczeniami z przeszłości”, w tym zdarzeniami z 2018 r., kiedy to organizowane przez "S” obchody rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych (brali w nich udział m.in. premier i prezydent) "zakłócała” grupa osób krzyczących z balkonu Europejskiego Centrum Solidarności hasło "Konstytucja”.

W demokracji możemy się różnić, można być wyborcą tego czy innego człowieka, ale są takie chwile i są takie wydarzenia w polskiej historii, które powinny nas łączyć. Jednym z takich elementów, jednym takich fundamentów jest dziedzictwo wielkiego ruchu Solidarności – mówił Skiba.

W tym kontekście chcielibyśmy zapytać, czy władze Gdańska z panią prezydent Aleksandrą Dulkiewicz będą chciały w godny sposób uczcić 40. rocznicę powstania Solidarności, czy będą w stanie swoich sympatyków, zwolenników z różnego rodzaju organizacji takich jak chociażby Komitet Obrony Demokracji, czy będą w stanie skłonić ich do tego, żeby unikać tego typu protestów, unikać tego typu – niektórzy powiedzą – prowokacji w tak ważnym dla nas dniu – powiedział.

Jako radni PiS miasta Gdańska zwracamy się o godne uczczenie 40. rocznicy powstania Solidarności – podkreślił.

Dodał, że on i inni radni PiS 31 sierpnia wezmą udział w obchodach organizowanych przez NSZZ "Solidarność”. To podmiot, który przecież łączył ludzi różnych światopoglądów, łączył w pracy na rzecz wolnej i sprawiedliwej Polski. Wydaje mi się, patrząc na doświadczenia poprzednich lat, na formułę, w jakiej to miało miejsce ze strony organizatorów, to jeżeli tylko będzie dobra wola ze wszystkich stron, możemy to święto wspólnie obchodzić – powiedział.

Solidarność zawsze wyciągała rękę do wspólnych obchodów i myślę, że w tym roku również tak będzie, a zatem zachęcamy do zachowania się godnie w tym dniu – mówił Skiba. Naszym zdaniem o solidarności na placu Solidarności powinna mówić po prostu "Solidarność” – dodał.

Zapytany o to, czy – jeśli miasto Gdańsk zdecyduje się na własne obchody rocznicy, to radni PiS wezmą w nich udział, Skiba stwierdził, że na to pytanie może odpowiedzieć dopiero, gdy pozna ewentualne plany miasta. Natomiast dzisiaj mamy jedną bardzo konkretną propozycję, czyli zachęcamy do wzięcia udziału w obchodach, który organizuje Solidarność oraz Instytut Pamięci Narodowej – powiedział Skiba.