Senat opowiedział się w poniedziałkowym głosowaniu przeciw zmianom w prawie, podwyższającym wynagrodzenia samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie. Terlecki podkreślił na konferencji prasowej po głosowaniu, że podczas prac w Sejmie opozycja głosowała za tym projektem.
- powiedział wicemarszałek Sejmu. - dodał Terlecki.
- powiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Odwołując się do słów Terleckiego, stwierdził, że to głosowanie w Senacie "prawdopodobnie kończy sprawę".
– powiedział. Jak dodał, "– mówił Fogiel.
Zaznaczył, że rozumie argumenty osób mówiących, że obecna sytuacja gospodarcza i epidemiczna to nie czas na tego typu zmiany. Zaznaczył jednak, że " – mówił Fogiel.
Dodał, że
Karczewski: Senatorowie PO uważają, że słabo pracują
PiS nie ustępuje opozycji. My ustąpiliśmy w chwili, gdy podjęliśmy decyzję, że procedujemy nad tą ustawą. Mamy partnera - opozycję, który jest niesłowny i nie podtrzymuje ustalonego zdania. W moim odczuciu tej ustawy nie będzie - mówił z kolei wicemarszałek Senatu, Stanisław Karczewski. - wbił też szpilę opozycji. Zapewnił, że rządząca partia nie będzie siłą przepychać nowego prawa.
Zmiany wiązały wysokość wynagrodzenia najważniejszych osób w państwie nie jak dotychczas z kwotą bazową corocznie określaną w ustawie budżetowej, ale z wynagrodzeniami sędziów Sądu Najwyższego. Podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN w danym roku stanowi przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku poprzedniego (w drugim kwartale 2019 r. kwota ta wyniosła 4839,24 zł). Dla obliczenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN przyjmuje się wielokrotność tej podstawy z zastosowaniem mnożnika 4,13.