Prokuratura Zbigniewa Ziobry i nadzorowana przez wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego podejmuje decyzję kilkanaście godzin przed ważną rozprawą, która ma się odbyć, a dotyczy wrogiego przejęcia banków Leszka Czarneckiego z zaangażowaniem prezesa KNF – zauważył Schetyna w Radiu ZET.

Reklama

Jeśli dochodzi do tak spektakularnego zatrzymania, czym można to tłumaczyć, jak nie doprowadzeniem do politycznej zemsty i próbą zatarcia informacji, które miały zostać ujawnione na rozprawie? – ocenił były lider Platformy Obywatelskiej.

– Chodzi o to, żeby pokazać "musicie liczyć się z konsekwencjami, a jak będziecie bronić tych, których nie powinniście – będziecie na celowniku państwa PiS" – powiedział polityk PO.