"To nie strajk kobiet, tylko strajk feministek i nie krzyk kobiet tylko krzyk radykalnych, czasami wulgarnych polskich feministek. Te panie nie reprezentują wszystkich kobiet w Polsce. To uzurpacja, mówienie, że one reprezentują strajk kobiet w całym kraju" – mówił w Radiu ZET, polityk PiS Jarosław Sellin.
Według Jarosława Sellina, Strajk Kobiet stosuje "formę przemocy symbolicznej wobec nas wszystkich”.
– komentował Sellin w Radiu ZET.
Polityk PiS radzi też dziennikarzom, aby wychodzili z konferencji prasowych, w których "w pierwszych zdaniach padają wulgarne słowa".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zobacz
|