Dziennik Gazeta Prawana logo

Konflikt w PO. "Partia nie powinna się poddawać oczekiwaniom skrajnej lewicy"

18 grudnia 2020, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Platforma Obywatelska
<p>Platforma Obywatelska</p>/ShutterStock
PO pracuje nad nową deklaracją ideową, która ma zostać przyjęta w przyszłym roku. Z informacji PAP wynika, że wokół jej treści powstał spór światopoglądowy i o ile postulat rozdziału kościoła od państwa zapewne znajdzie się w dokumencie, to kwestie związane z aborcją czy związkami partnerskimi już nie. Co o tym mówią sami politycy partii?

Poprzednia deklaracja ideowa Platformy Obywatelskiej została przyjęta w październiku 2001 roku, niespełna rok po powstaniu Platformy Obywatelskiej. W 5-punktowym dokumencie mowa była m.in. o wolnym rynku, konieczności ochrony życia ludzkiego oraz wspieraniu rodziny i "tradycyjnych norm obyczajowych". W części dotyczącej gospodarki znalazło się m.in. odwołanie do jednej z encyklik Jana Pawła II.

Nowa deklaracja ideowa ma być jednym z elementów obchodów 20-lecia Platformy i zostać przyjęta na konwencji partii późną wiosną.

Dla kogo nowa deklaracja ideowa?

Nad jej tekstem od kilku miesięcy pracuje zespół pod kierownictwem wiceszefa PO Tomasza Siemoniaka. W dyskusję są jednak zaangażowani także posłowie i działacze partii w regionach. - h - mówi PAP Siemoniak.

Jak zauważył, od powstania Platformy upłynęło wiele lat. - - podkreślił wiceszef PO i dodaje, że w ostatnich latach pojawiły się kwestie, które stały się już nie tylko elementem programu PO czy KO, ale wręcz ich tożsamości. - - mówił Siemoniak.

Zaznacza przy tym, że nowa deklaracja ideowa ma być adresowana przede wszystkim do młodych - to do nich partia chciałaby przede wszystkim docierać w przyszłości.

Spory w Platformie

Z rozmów PAP z politykami PO wynika, że dyskusja nad dokumentem wywołała spory w Platformie. Chodzi m.in. o rozdział Kościoła od państwa, kwestie praw kobiet, m.in. dostępu do aborcji czy praw mniejszości (związki partnerskie). - - mówi PAP polityk PO.

Wśród zwolenników umieszczenia w deklaracji kwestii związanych z prawami kobiet i praw mniejszości jest część posłanek PO. - T - mówi PAP jedna z nich. Zastrzega przy tym, że nie chodzi wyłącznie o samo prawo do legalnej aborcji, ale też rzetelną, wolną od ideologii edukację seksualną oraz dostęp do refundowanej antykoncepcji, także awaryjnej (tabletki "dzień po").

Siemoniak przyznaje, że w dyskusji nad deklaracją są tematy "trudne". Nie kryje też, że o ile sprawa rozdziału Kościoła od państwa jest do zaakceptowania dla większości członków Platformy, to liberalizacja prawa aborcyjnego już nie. -- mówi wiceszef PO. Według niego kwestia rozdziału Kościoła od państwa znajdzie się w nowej deklaracji PO.

Inaczej wygląda sprawa aborcji. - - podkreśla Siemoniak.

PO musi pozostać centrowa?

- - dodał poseł KO Mariusz Witczak. Według niego, "centrowość" Platformy to m.in. "najtwardsza obrona pokoju społecznego, wolności, praworządności, siły polskiego państwa oraz polskich obywateli". - - mówi Witczak.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska zwraca uwagę, że deklaracja ideowa nie jest programem, więc nie będzie mocno wchodzić w kwestie szczegółowe. - - mówi. Zapewnia jednak, że w deklaracji trudne sprawy też będą zawarte.

- - podkreśla Kidawa-Błońska.

Kojarzona z liberalną frakcją posłanka Monika Wielichowska zastrzega: .

"PO nie powinna się poddawać oczekiwaniom skrajnej lewicy"

- - mówi PAP senator Bogdan Zdrojewski (KO), pytany o powstającą nową deklarację ideową PO.

- - mówi Zdrojewski.

Senator zauważa, że "na pewno dwa czy trzy punkty deklaracji z tych kilku kluczowych punktów są aktualne. Pierwszy to proeuropejskość. W tej materii nie tylko się nic nie zmieniło, ale powinniśmy tę proeuropejskość lepiej definiować, wzmocnić, a także mówić o tym, gdzie są zagrożenia. Druga rzecz - Platforma w tej deklaracji ideowej sprzed 19 lat deklarowała się, że będzie formacją otwartą. Nie tylko jest to aktualne, ale wydaje mi się, że czasami za mocno się zamykaliśmy i to otwarcie Platformy na nowe środowiska, nowe osoby powinno być głównym elementem odpowiedzialności szefostwa partii, po to aby nie tracić w składzie personalnym cennych osób, a jeżeli już tracimy, żeby to rekompensować".

- - dodaje Zdrojewski.

Polityk PO mówi też, że był "cały czas przekonany, że tzw. kompromis aborcyjny zostanie wyrzucony do kosza przez lewicę". - - wyjaśnia senator.

- - puentuje Zdrojewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj