Trzaskowski był pytany w Polsat News w nawiązaniu do niedawnego wywiadu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego dla "Rzeczpospolitej", czy wizja PO stała się bardziej lewicowa. - powiedział lider PiS w rozmowie z dziennikiem.
- spytał Trzaskowski. Mówił, że partie należy dzielić na te, które "chcą być europejskie, progresywne, otwarte" i "partie populistyczne, zamknięte, które bazują na kompleksach swojego lidera". Jak zaznaczył, podziały na lewicę i prawicę obecnie się zacierają.
Trzaskowski stwierdził, że telewizja publiczna "chce z niego z robić lewaka". - przekonywał.
Mówił, że Platforma Obywatelska jest partią, która "celuje w to, by rządzić w Polsce, chce odzyskać zaufanie Polaków, by mieć 35-40 proc". Trzaskowski ocenił, że "to jest całkowicie naturalne", że PO jest partią centrum, w której są i ludzie, którzy mają trochę bardziej lewicowe poglądy i tacy, którzy mają trochę bardziej tradycjonalistyczne poglądy. - deklarował.
Na uwagę, że były szef MSZ i jeden z założycieli Platformy Andrzej Olechowski w wywiadzie dla internetowego tygodnika "Wprost" określił dzisiejszą PO jako partię "bez klarownego planu, wizji Polski po PiS", Trzaskowski podkreślił, że jego zdaniem politycy PO "mają dosyć wyraziste poglądy", a właśnie trwa dyskusja na temat nowego credo programowego.
- podkreślał Trzaskowski.
Nowe credo PO
– zadeklarował.
Pytany, na czym ma ta profesjonalizacja polegać, Trzaskowski powiedział, że "przede wszystkim na tym, by tworzyć instytucje doradcze, tak jak to kiedyś robiliśmy, tak jak to robi również PiS, żeby opierać swoje decyzje na przemyślanych danych, żeby dokładne mieć projekty ustaw" – dodał.
Trzaskowski zapowiedział, że przed wyborami PO określi "stanowisko w najważniejszych kwestiach".
Wiceszefa PO pytano także o ocenę b. lidera tej formacji Grzegorza Schetyny, że projektu Wspólna Polska "dzisiaj nie ma".
- odpowiedział Trzaskowski.
- powiedział Trzaskowski.
Działalność swego ruchu "Wspólna Polska" Trzaskowski zainaugurował w 17 października. Podkreślał, że ma on stworzyć "dekalog wartości, pragnień, marzeń, które są wspólne dla Polek i Polaków". Zapowiedział też powołanie, obok samego ruchu, związku zawodowego "Nowa Solidarność", adresowanego przede wszystkim dla samozatrudnionych.