Schetyna był w czwartek pytany przez dziennikarzy w Sejmie o decyzję Joanny Muchy, która przeszła do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni. Polityk PO był pytany zwłaszcza o komentarz do słów Muchy, która jako jeden z powodów swojego odejścia podawała fakt, że PO jest wciąż "totalną opozycją wobec PiS". Słów o "totalnej opozycji" użył jako pierwszy w 2016 roku właśnie Schetyna.
- zaznaczył. Przypomniał, że Mucha była liderem listy i "ważnym elementem Platformy Obywatelskiej". podkreślił Schetyna.
Dopytywany, co się mogło stać, Schetyna przypomniał, że Mucha chciała kandydować na przewodniczącą partii, ale zrezygnowała i poparła Borysa Budkę. Dostała ofertę kierowania Instytutem Obywatelskim, ale w końcu nie została szefem Instytutu.- powiedział Schetyna.
To jest odpowiedzialność, która spoczywa na barkach liderów KO
Przyznał, że decyzja Muchy jest dziwna, bo - jak zauważył - "to nie jest przypadkowa osoba". Przypomniał, że już w latach 2002-03 Zyta Gilowska rekomendowała Muchę do PO i od tego czasu Mucha odgrywała ważną rolę w partii. - mówił były szef PO.
- przekonywał Schetyna.
- ocenił Schetyna.
W czwartek o godz. 13 zbiera się klub Koalicji Obywatelskiej.