W sobotę mija 11 lat od dnia katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska, ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, parlamentarzyści, dowódcy wojskowi, członkowie rządu Donalda Tuska, działacze społeczni, przedstawiciele rodzin katyńskich.
Sasin: Lech Kaczyński stworzył mnie jako polityka
Sasin, który był gościem RMF FM, podkreślił, że katastrofa smoleńska "ma wiele wymiarów", z których najbardziej bolesny jest ten ludzki. - wspomniał.
Jedna z nich - dodał - to prezydent Lech Kaczyński. - powiedział minister aktywów państwowych.
Sasin: Tusk przekroczył wszelkie poziomy obrzydliwości
Sasin zwrócił uwagę, że katastrofa smoleńska jest także "czymś, co cały czas dzieli Polaków". - ocenił.
Jego zdaniem wypowiedź Tuska - który poinformował, że prezydent Kaczyński "podkreślał, także po tak zwanym incydencie gruzińskim, że od czasu kiedy pilot odmówił lotu do Tbilisi prezydentowi (w 2008 roku - PAP), on sam będzie podejmował decyzje, kiedy będzie latał samolotem rządowym, prezydenckim" - jest próbą "ucieczki od odpowiedzialności".
- stwierdził minister aktywów państwowych.
Dopytywany, czy chodzi o odpowiedzialność karną czy polityczną, Sasin odpowiedział, że co do odpowiedzialności karnej nie będzie się wypowiadał. - powiedział.
Sasin o raporcie komisji Macierewicza: Ponad 700 stron bardzo poważnych analiz
Minister aktywów państwowych zapewnił także, że podziela frustrację wszystkich Polaków, którzy chcieliby mieć dzisiaj jasność, jakie były przyczyny katastrofy". Jak zaznaczył, dużo łatwiej byłoby dociekać prawdy "na świeżo po tych wydarzeniach, kiedy mielibyśmy te dowody w ręku, których dzisiaj nie mamy". - ocenił.
Na sugestię prowadzącego, że może komisji Antoniego Macierewicza nie powinno już być, skoro sobie nie radzi, Sasin odparł, że "to nie jest prawda". - powiedział.
Dodał, że upublicznienie raportu "to jest kwestia raczej najbliższych dni, a na pewno nie miesięcy". - stwierdził Sasin.