Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki komentował w Polskim Radiu 24 decyzję sądu, który nie zgodził się w poniedziałek na kolejne przedłużenie aresztu wobec Sławomira Nowaka. - powiedział Terlecki.
- zaznaczył.
Dodał, że państwo zbyt pobłażliwie podchodzi do działalności politycznej sędziów; jego zdaniem, powinno to być ukrócone, a środowisko oczyszczone.
W poniedziałek sędzia Agnieszka Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie nie przedłużyła byłemu ministrowi transportu aresztu o kolejne trzy miesiące. Sąd zastosował wobec Nowaka wolnościowe środki zapobiegawcze – dozór policji, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz poręczenie majątkowe w wysokości 1 mln zł. Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenia w tej sprawie.
Nowak opuścił areszt
Jeszcze tego samego dnia, w poniedziałek po południu, Sławomir Nowak opuścił areszt Śledczy Warszawa-Białołęka. Przed aresztem czekała na niego jego obrońca mec. Joanna Broniszewska oraz tłum dziennikarzy. – powiedział Nowak dziennikarzom tuż po opuszczeniu aresztu.
Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zapowiedział, że prokuratura złoży zażalenie na poniedziałkową decyzję i liczy na jej zmianę. Zapowiedział jednocześnie, że jeśli decyzja o stosowaniu wolnościowych środków zapobiegawczych wobec Nowaka uprawomocni się w sądzie odwoławczym, to ujawni materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie.
- podkreślił Ziobro.
Sugerował też, że na decyzję sądu mogła mieć wpływ piątkowa wypowiedź Donalda Tuska w TVN24, który przekonywał, że przetrzymywanie Nowaka od 9 miesięcy w areszcie oznacza, że można go traktować jak więźnia politycznego.