Banaś zaprezentował w czwartek raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący przygotowań do wyborów korespondencyjnych prezydenta RP, które miały się odbyć 10 maja 2020 r. Według NIK nie było podstaw prawnych do tego, żeby premier wydawał jakiekolwiek polecenia Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych związane z wykonaniem i realizacją wyborów prezydenckich 10 maja ub.r. Izba skierowała do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z organizacją wyborów przez zarządy Poczty Polskiej i PWPW.
Lichocka o raporcie NIK: Odrzucam to, co powiedział Banaś
Lichocka pytana o raport NIK w piątek w Radiu Wrocław oceniła, że działania NIK pod kierownictwem Mariana Banasia są realizacją politycznej linii opozycji.
mówiła.
W ocenie Lichockiej "podstawę do zarządzenia przygotowania do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych można znaleźć choćby w ustawie covidowej”. – oceniła.
Lichocka: Prezes NIK "wystawia piłeczkę opozycji”
Posłanka PiS dodała, że na działania Banasia patrzy właśnie przez pryzmat polityki. – zwróciła uwagę.
Jej zdaniem prezes NIK "wystawia piłeczkę opozycji”. – powiedziała Lichocka.
– dodała.
Raport NIK dotyczy organizacji niedoszłych wyborów prezydenta, w których Polacy, ze względu na pandemię COVID-19, mieli głosować wyłącznie drogą korespondencyjną. Za organizację głosowania - zgodnie z ustawą z 6 kwietnia o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta RP zarządzonych w 2020 r. - odpowiadał minister aktywów państwowych. Ustawa weszła w życie 9 maja, ale wcześniej wydrukowane zostały m.in. pakiety wyborcze; ich dostarczeniem miała się zająć Poczta Polska. Wybory ostatecznie odbyły się 28 czerwca.