Dziennik Gazeta Prawana logo

Sienkiewicz chce przyspieszonych wyborów w PO. "Tak zdejmuje się pokrywkę z kipiącego garnka"

14 maja 2021, 21:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartłomiej Sienkiewicz
<p>Bartłomiej Sienkiewicz</p>/PAP Archiwalny
Jeśli mamy do czynienia z pewnym zakrętem, na jakim ewidentnie znalazła się PO, to najprostszym sposobem na rozwiązanie tego są normalne demokratyczne procedury - podkreślił w piątek poseł PO Bartłomiej Sienkiewicz. "W ten sposób zdejmuje się pokrywkę z kipiącego garnka" - zaznaczył

Zarząd Krajowy PO podjął w piątek decyzję o wykluczeniu z partii dwóch posłów: Pawła Zalewskiego i Ireneusza Rasia. Obaj w ostatnim czasie krytykowali publicznie działania władz partii. Sygnowali także list ponad 50 parlamentarzystów PO i KO, w którym znalazł się m.in. apel o zmiany w Platformie.

Przyspieszone wybory w PO?

- - powiedział Sienkiewicz w piątek w TVN24, komentując wewnętrzną sytuację partii. - - dodał poseł.

W ubiegłym tygodniu grupa parlamentarzystów PO i KO przygotowała list otwarty do swych kolegów partyjnych i klubowych, w którym apeluje o podjęcie "poważnej debaty", prowadzącej do "wieloaspektowej przemiany wewnętrznej". "Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów" - przekonują autorzy listu.

Sienkiewicz pytany w TVN24, czy zgodziłby się z tezami zawartymi w liście, odparł, że "w dużej mierze tak". -- ocenił. Podkreślił jednak, że formuła, w której list został podany do wiadomości mediom, "nie jest najlepszym sposobem prowadzenia wewnętrznej dyskusji w partii".

- - podkreślił polityk. - - dodał.

- - ocenił poseł.

Nie chodziło o list?

Pytany o wykluczenie Rasia i Zalewskiego, Sienkiewicz odparł, że dopiero się o tym dowiedział i nie zna okoliczności, w których do tego doszło. - - powiedział. Podkreślił jednak, że nie wie, w jakich okolicznościach decyzja zarządu partii została podjęta.

Ocenił, że przyczyną usunięcia dwóch posłów z partii nie był list, gdyż podpisało się pod nim bardzo wielu polityków, a wyrzucone zostały jedynie dwie osoby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj