Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceszef MSZ: Nagranie pokazuje, że Pratasiewicz był poddawany przemocy

25 maja 2021, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Samolot linii Ryanair na lotnisku w Mińsku
<p>Samolot linii Ryanair na lotnisku w Mińsku</p>/PAP/EPA
Choć najprawdopodobniej życiu Ramana Pratasiewicza nie zagraża niebezpieczeństwo, to nagranie pokazuje, że był poddawany przemocy, działaniom sprzecznym z prawami człowieka; jego bezprawne przetrzymywanie w więzieniu jest absolutnie nieakceptowalne - podkreślił wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Prorządowy białoruski kanał Telegram Żołtyje Sliwy opublikował nagranie wideo, na którym zatrzymany w niedzielę w Mińsku Raman Pratasiewicz mówi, że „jest dobrze traktowany i współpracuje ze śledztwem”. Pratasiewicz informuje, że jest w areszcie nr 1 w Mińsku i nie ma żadnych problemów ze zdrowiem, a pracownicy traktują go dobrze i „zgodnie z przepisami”.

Jabłoński powiedział we wtorek w Programie 1 Polskiego Radia, że w mediach pojawiały się sprzeczne informacje na temat zdrowia białoruskiego dziennikarza m.in. że jego stan zdrowia i życie jest poważne zagrożone. Zaznaczył, że MSZ od razu zaczął weryfikować te informacje. powiedział Jabłoński.

Zaznaczył, że MSZ weryfikuje również nagranie wypowiedzi Pratasiewicza z prorządowej telewizji, to kiedy dokładnie zostało ono sporządzone.

Ślady pobicia

 - powiedział wiceszef MSZ.

Jabłoński podkreślił, że "o ile możemy dziś z lekką ulgą stwierdzić, że najprawdopodobniej jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, tak jak mówiły te pierwsze informacje, to ta sytuacja, w której on jest bezprawnie przetrzymywany w więzieniu cały czas jest sytuacją absolutnie nieakceptowalną".

Lot Ryanaira

W niedzielę samolot linii Ryanair lecący z Aten do Wilna został zmuszony do lądowania w stolicy Białorusi Mińsku wskutek nieprawdziwej informacji o ładunku wybuchowym na pokładzie. Na lotnisku w Mińsku białoruskie władze zatrzymały podróżującego tym samolotem opozycyjnego aktywistę, dziennikarza i blogera Ramana Pratasiewicza. Władze Białorusi potwierdziły, że poderwały myśliwiec MiG-29 do pasażerskiej maszyny.

Działania Białorusi potępiło wiele państw, w tym Polska, zarzucając jej władzom złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, "terroryzm państwowy" i "porwanie samolotu".

Sankcje

W nocy z poniedziałku na wtorek zebrani w Brukseli szefowie unijnych państw i rządów potępili zmuszenie przez Białoruś do lądowania w Mińsku samolotu Ryanair oraz zatrzymanie przez białoruskie władze Ramana Pratasiewicza.

Zgodnie z decyzją szczytu UE, kolejni przedstawiciele reżimu białoruskiego mają zostać objęci sankcjami i ma się to stać tak szybko, jak to możliwe. Zdecydowano też o nałożeniu nowych, sektorowych sankcji gospodarczych na Białoruś. Unijni przywódcy podjęli też decyzję o wprowadzeniu zakazu przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych i uniemożliwieniu im dostępu do portów lotniczych UE oraz zaapelowali do przewoźników lotniczych mających siedzibę w UE o unikanie przelotów nad Białorusią.

Unijni liderzy wezwali Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) do pilnego zbadania sprawy zmuszenia do lądowania samolotu w Mińsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj