Dopytywany o pogłoski, jakoby były premier miał startować w wyborach uzupełniających do Senatu, a potem zostać jego marszałkiem, Siemoniak odparł, że słyszał o takim scenariuszu od ludzi, którzy Tuskowi "bardzo dobrze życzą". - Nie jest to wyssane z palca - dodał wiceszef Platformy.

Reklama

Plan powrotu Tuska?

Siemoniak jednak nie wyobraża sobie, żeby były premier miał wracać taką drogą. - On tego nie potrzebuje. Nie musi udowadniać w jakichś uzupełniających wyborach do Senatu, że ma mandat do prowadzenia krajowej polityki - skomentował były wicepremier.

Z kolei dopytywany, czy to prawda, że Donald Tusk ma czas do końca czerwca, by zastanowić się nad takim scenariuszem, Siemoniak odpowiedział: - To śmieszne, jeśli ktoś myśli, że można mu powiedzieć: słuchaj, zastanów się do końca czerwca. Zdaniem wiceszefa PO były premier ma taką pozycję, że zrobi, co będzie uważał. Siemoniak podkreślił, że dobrze byłoby, żeby Tusk wrócił, jednak dodał, że "trochę go męczą ciągłe spekulacje".

Spekulacje szkodzą PO?

I nie tylko jego, bowiem zdaniem wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej, PO i opozycji szkodzą takie nieustanne spekulacje.

- To takie przekonanie, że my już nic nie musimy robić, po prostu czekajmy na tego Tuska. A jak nie wróci, to co? Czyja wina będzie? - pytał retorycznie Siemoniak.

Zgorzelski: Tusk zbyt rozsądny na skok do pustego basenu

Piotr Zgorzelski (PSL) pytany w środę w TVP1 o doniesienia na temat powrotu Tuska powiedział, że "wszyscy pewnie już wiemy, że Donald Tusk sonduje tę sytuację". - Moim zdaniem zakończy się to tak samo, jak sondowanie jego ewentualnej kandydatury na prezydenta Rzeczypospolitej - podkreślił wicemarszałek Sejmu.

W jego ocenie, "z pewnością Tusk zrobiłby duży kłopot tzw. Zjednoczonej Prawicy - bo jest ona dzisiaj bardziej pokłócona niż zjednoczona". - Ale, jak mówię, to jest zbyt rozsądny polityk, aby wskoczyć do basenu, który jest pusty lub z którego uchodzi woda - ocenił Zgorzelski. - Skoro te informacje już przeciekły i do mediów, i do opinii publicznej, to moim zdaniem ten projekt zakończy się niczym - dodał.

Czarnek: Nie boję się powrotu Tuska

Do medialnych spekulacji odniósł się również w rozmowie z RMF FM Przemysław Czarnek.

- Absolutnie się tego nie boję. Wejście Donalda Tuska do polityki to jest taka zgrana karta. Dlatego ja nie mam żadnych obaw - stwierdził szef MEN.

Reklama