Wskazując na znaczenie współpracy gospodarczej między Niemcami a Rosją, Putin zauważa, że umożliwiła ona "realizację wielu wspaniałych projektów, takich jak Nord Stream".
Rosyjski prezydent podkreśla: .
Putin konstatuje, że "pomimo okropności Wielkiej Wojny narody Europy zdołały (...) powrócić do wzajemnego zaufania i szacunku". - pisze.
Prezydent Rosji przypomina, że "to właśnie niemieccy przedsiębiorcy stali się pionierami współpracy z naszym krajem w latach powojennych. W 1970 r. ZSRR i Republika Federalna zawarły +umowę stulecia+ o długoterminowych dostawach gazu do Europy". Zdaniem Putina "stworzyło to podstawy konstruktywnej współzależności, a następnie umożliwiło realizację wielu wspaniałych projektów, takich jak Nord Stream".
Putin zauważa, że Moskwa miała nadzieję, że "koniec zimnej wojny będzie oznaczał zwycięstwo całej Europy". - wskazuje rosyjski prezydent i zaznacza, że "to właśnie w tym duchu - w logice kształtowania Wielkiej Europy, którą łączyłyby wspólne wartości i interesy - Rosja chciała budować swoje relacje z Europejczykami. Zarówno my, jak i Unia Europejska byliśmy w stanie osiągnąć w ten sposób bardzo wiele".
Jego zdaniem "przeważyło jednak inne podejście. Opierało się to na rozszerzeniu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który sam w sobie jest reliktem zimnej wojny".
Putin pisze, że "od 1999 r. pojawiło się pięć kolejnych +fal+ rozszerzenia NATO. Do sojuszu przystąpiło 14 kolejnych państw, w tym byłe republiki radzieckie, co de facto przekreśliło wszelkie nadzieje na kontynent bez podziałów".
Co więcej, zdaniem Putina "wiele krajów otrzymało sztuczny wybór - albo pójść razem z (...) Zachodem, albo z Rosją. De facto było to ultimatum".
Putin: Europa aktywnie wspierała zbrojny, niekonstytucyjny zamach stanu na Ukrainie
Konsekwencje tej "agresywnej polityki obrazuje dobitnie przykład tragedii ukraińskiej z 2014 roku" - pisze Putin. - pisze prezydent Rosji.
Putin uważa, że "cały europejski system bezpieczeństwa jest obecnie w opłakanym stanie. Napięcie rośnie, ryzyko nowego wyścigu zbrojeń jest namacalne. Tracimy ogromne możliwości, jakie daje nam współpraca".
Gospodarz Kremla stawia w tym kontekście pytanie: I odpowiada:
pisze Putin.
Putin zauważa, że "po prostu nie możemy sobie pozwolić na dźwiganie ciężaru nieporozumień, pretensji, konfliktów i błędów z przeszłości, bo to obciążenie "uniemożliwia nam rozwiązywanie bieżących problemów".
- konkluduje Władimir Putin.