W oświadczeniu opublikowanym w sobotę wieczorem na stronie Sejmu Witek napisała, że "z ogromnym zaskoczeniem" przyjęła "łamiące wszelkie standardy międzynarodowe naciski przedstawicielstw dyplomatycznych Stanów Zjednoczonych oraz Państwa Izrael na władze polskie w związku z pracami nad uchwaloną przez Sejm na ostatnim posiedzeniu nowelizacją Kodeksu postępowania administracyjnego".
- dodała.
W oświadczeniu przypomniano, że w czasie II wojny światowej Polska nie była krajem suwerennym. - wskazano.
Marszałek Sejmu podkreśliła, że przyjęte przez Sejm rozwiązania w jednakowym stopniu chronią "zarówno polskie, jak i żydowskie ofiary straszliwych niemieckich zbrodni okresu drugiej wojny światowej, a także ich spadkobierców". Jak wskazała, chodzi o "oszustwa oraz nadużycia, do jakich dochodziło w wyniku braku wiążących regulacji, między innymi w ramach tak zwanej dzikiej reprywatyzacji"
Witek o nowelizacji
Witek przypomniała ponadto, że nowelizacja ma na celu wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., a przepisy przegłosowane zostały zdecydowaną większością, z poparciem części klubów opozycyjnych, bez ani jednego głosu przeciw.
- czytamy w oświadczeniu marszałek Sejmu.
Protesty Izraela i USA
Ustawę, zgodnie z którą po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie postępowanie w celu jej zakwestionowania, Sejm uchwalił w czwartek. Krótko potem Ambasada Izraela w Polsce opublikowała na Twitterze oświadczenie, w którym napisała, że procedowana zmiana ustawy "w rezultacie uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę". "To niemoralne prawo poważnie uderzy w stosunki między naszymi państwami" - oświadczono.
W ostrych słowach o noweli wypowiadał się szef MSZ Izraela Jair Lapid, który pisał m.in. o "hańbie" oraz "poważnym błędzie". "To jawne i bolesne pogwałcenie praw ocalałych z Holokaustu i ich potomków. To nie pierwszy raz, kiedy Polacy próbują zaprzeczyć temu, co stało się w Polsce podczas Holokaustu" - napisał na Twitterze. "Żadne prawo nie zmieni historii. To hańba, która nie wymaże potworności Holokaustu i pamięci o Holokauście. Izrael będzie stać jako mur obronny na straży pamięci o Holokauście oraz godności ocalałych z Holokaustu i ich mienia" - zapowiedział.
O wstrzymanie prac nad nowelizacją zaapelował też amerykański Departament Stanu. - napisał w piątek rzecznik tego resortu Ned Price.
Stanowisko Polski
Polski resort spraw zagranicznych podkreślił, że "z niepokojem odnotowuje wypowiedzi strony izraelskiej dotyczące nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego". - oświadczyło w piątek MSZ.
- stwierdził z kolei szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki.
Uchwalona w czwartek nowelizacja wynika z konieczności dostosowania prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed sześciu lat. W maju 2015 r. TK orzekł, że przepis Kpa w obecnym brzmieniu - pozwalający orzec o nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa nawet kilkadziesiąt lat po tej decyzji - jest niekonstytucyjny.