Andrzej Rozenek w Radiu TOK FM przekonywał, że zawieszenie przez Włodzimierza Czarzastego członków zarządu Nowej Lewicy było niezgodne z prawem.
- wyjaśniał.
Rozenek zaprzeczył słowom Czarzastego, że zawieszeni przez niego politycy dawnego SLD chcieli zablokować zjednoczenie z Wiosną. Przekonywał jedynie, że działaczom nie podoba się to, że przewodniczącego z SLD mają wybierać delegaci z Wiosny i vice versa.
- mówił Rozenek.
Rozenek: Czarzasty robi z lewicy przystawkę PiS
Komentował też zarzut Czarzastego, że on walczy o podmiotowość lewicy, a zawieszeni chcieli wspólnych list z PO. - kpił. Zdaniem Rozenka to co robi Czarzasty "to nie jest podmiotowość, tylko robienie z lewicy przystawki PiS".
Poseł komentował też zapowiedź Czarzastego, że nie zwoła Rady Krajowej Nowej Lewicy na 31 lipca, czego domagają się zawieszeni działacze.
- ocenił.
Nie wykluczył, że sam będzie kandydował na przewodniczącego, bo "każdy, kto nie jest zawieszony, musi stanąć do wyborów, tylko uczciwych".
W sobotę przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zawiesił ośmioro posłów, członków zarządu ugrupowania. Zawieszeni uważają to za bezprawne.