Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrady Sejmu to "niedobry czas" na imprezowanie. PO chce z tego "wyciągnąć wnioski"

23 września 2021, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marcin Kierwiński
<p>Marcin Kierwiński</p>/Agencja Gazeta
"W sytuacji, w której codziennie niszczone jest państwo polskie przez polityków PiS, bycie w miejscu, w którym są ci politycy, to nie jest najlepszy pomysł i dobry kierunek" - ocenił Marcin Kierwiński (KO), odnosząc się do obecności posłów PO na urodzinach dziennikarza, na których byli też politycy PiS.

Rzecznik PO Jan Grabiec poinformował, że lider PO Donald Tusk wezwał na rozmowę Borysa Budkę i Tomasza Siemoniaka . Sprawa ma związek z udziałem obu polityków w urodzinach dziennikarza Roberta Mazurka. Obaj politycy oddali się do dyspozycji szefa PO. Decyzje w ich sprawie podejmie zarząd partii.

Pytany o tę sprawę na antenie Polsat News szef warszawskiej PO i członek zarządu partii podkreślił, że ostatnie dwa dni były "trudne". - - ocenił. Podkreślił, że PO chce odsunąć PiS od władzy, w związku z czym . -  - wskazał, odnosząc się do obecności na spotkaniu innych polityków.

- mówił Kierwiński. Jego zdaniem. -  - powiedział wiceszef klubu KO.

Polityk zapewnił jednocześnie, że nie chodzi o to, by, ale należy wyciągnąć wnioski z zaistniałej sytuacji.

Banaś mówił do pustej sali

Jak opisywał we wtorek dziennik "Fakt", w ubiegły piątek w Sejmie prezes NIK Marian Banaś mówił praktycznie do pustej sali, ponieważ część posłów w tym samym czasie bawiła się na urodzinach znanego dziennikarza Roberta Mazurka. Jak wynika z opublikowanych w dzienniku zdjęć, wśród gości byli przedstawiciele niemal wszystkich ugrupowań sejmowych.

Byli to m.in. Łukasz Szumowski i Marek Suski z PiS, Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski, Tomasz Siemoniak, Borys Budka i Sławomir Neumann z PO, a także prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz z małżonką. Byli również przedstawiciele rządu - wicepremier, minister kultury Piotr Gliński oraz szef KPRM Michał Dworczyk.

Pytani przez "Fakt" o przyczynę nieobecności w Sejmie podczas przemówienia szefa NIK o godz. 21.50, posłowie podkreślali, że mieli "inne obowiązki". Borys Budka powiedział: - .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj