Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PSL: Jeżeli dochodziłoby do podsłuchiwania liderów opozycji, to byłaby to gigantyczna afera

23 grudnia 2021, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz
<p>Władysław Kosiniak-Kamysz</p>/Shutterstock
"Jeżeli dochodziłoby do podsłuchiwania liderów opozycji w okresie przedwyborczym, to byłaby to gigantyczna afera na skalę niespotykaną do tej pory w Polsce" - powiedział w czwartek lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Według niego, tym tematem powinna zająć się komisja ds. służb specjalnych.

Kosiniak-Kamysz pytany był w czwartek w TVN24, czy wie coś o przeglądaniu i podsłuchiwaniu jego telefonu za pomocą Pegasusa. podkreślił lider PSL.

Dopytywany, czy dotarł do niego jakiś sygnał, że jest ofiarą podsłuchu, Kosiniak-Kamysz odparł, że nie. - ocenił szef ludowców.

Według niego, tym tematem powinna się zająć sejmowa komisja do spraw służb specjalnych.

W ocenie Kosiniaka-Kamysza "nienormalne jest to, że ci, którzy mieli słuchać obywateli, podsłuchują". powiedział lider PSL.

dodał Kosiniak-Kamysz.

Inwigilacja Giertycha i Wrzosek

Jak podała Associated Press, działająca przy Uniwersytecie w Toronto grupa Citizen Lab potwierdziła, że mecenas Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani przy pomocy opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus. Badacze nie byli jednak w stanie wskazać, kto dokładnie stoi za szpiegowaniem, ale podkreślono, że jedynymi klientami izraelskiej firmy są rządowe agencje.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, odnosząc się do informacji ws. Pegasusa, poinformował, że "w Polsce kontrola operacyjna jest prowadzona w uzasadnionych i opisanych prawem przypadkach, po uzyskaniu zgody Prokuratora Generalnego i wydaniu postanowienia przez sąd". "Każde użycie metod kontroli operacyjnej uzyskuje wymagane prawem zgody - w tym zgodę sądu. Polskie służby działają zgodnie z polskim prawem" - podkreślił.

Jak dodał, "sugestie, że polskie służby wykorzystują metody pracy operacyjnej do walki politycznej, są nieuprawnione".

Przypomniał, że Roman Giertych "usłyszał poważne zarzuty w śledztwie dotyczącym przestępczości gospodarczej (śledztwo ws. giełdowej spółki Polnord - PAP)". "Sprawa ma charakter typowo kryminalny" - napisał Żaryn.

Według Romana Giertycha jego telefon został zhakowany kilkanaście razy, a większość ataków miała miejsce w 2019 r. przed wyborami parlamentarnymi. Jego zdaniem, rząd PiS-u chciał mieć szczegółową wiedzę o jego działaniach. Stwierdził też, że tak drastyczne naruszenie tajemnicy adwokackiej zostało w Polsce ujawnione po raz pierwszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj