Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent będzie chciał wyjaśnień od Kaczyńskiego? KOMENTARZ Solocha

19 stycznia 2022, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent RP Andrzej Duda
<p>Prezydent RP Andrzej Duda</p>/PAP
"Prezydent Andrzej Duda na bieżąco śledzi sprawę Pegasusa i jest w kontakcie z przedstawicielami różnych instytucji" - mówił w środę szef BBN Paweł Soloch. Jak dodał, ta sprawa jest silnie upolityczniona, powinna być wyjaśniona, a odpowiednim miejscem do tego jest Sejm.

Od poniedziałku działa w Senacie komisja nadzwyczajna ds. przypadków inwigilacji przy użyciu systemu Pegasus. We wtorek na jej pytania odpowiadał m.in. prezes NIK Marian Banaś. Soloch w środę w Radiu Zet zwracał uwagę, że izba wyższa próbuje wyjaśnić sprawę Pegasusa, choć nie ma uprawnień śledczych.- mówił szef BBN.

Na uwagę, że jest mało prawdopodobne, by w Sejmie powstała komisja śledcza, Soloch podkreślił, że jest komisja ds. służb specjalnych, która może tę sprawę wyjaśnić, a także rząd, który - zauważył. Soloch pytany czy nie bulwersuje go coraz więcej pojawiających się informacji w sprawie Pegasusa, zaznaczył:  - zaznaczył.  - zauważył.

Czy prezydent będzie chciał wyjaśnień od wicepremiera Kaczyńskiego?

Szef BBN podkreślił ponadto, że prezydent Duda na bieżąco śledzi informacje dotyczące sprawy Pegasusa i jest w kontakcie z przedstawicielami różnych instytucji. Dopytywany, czy Duda nie powinien chcieć wyjaśnień od szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego lub wicepremiera ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego, Soloch zapewnił, że prezydent na tym etapie w sprawie ma wystarczającą wiedzę.

Senacka komisja nadzwyczajna została powołana w ubiegłym tygodniu w związku z doniesieniami o nielegalnej inwigilacji przy użyciu systemu Pegasus przez polskie służby. Według ustaleń działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, za pomocą oprogramowania Pegasus inwigilowany był właśnie Brejza, a także adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Według Citizen Lab do telefonu Krzysztofa Brejzy miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Polityk był wówczas szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.

Senacka komisja nie ma uprawnień śledczych jak komisja śledcza, którą może powołać Sejm. Szef tej komisji Marcin Bosacki (KO) zapowiadał, że choć Senat nie ma uprawnień śledczych, to komisja będzie wzywać przedstawicieli organów państwowych zajmujących się służbami specjalnymi. Oprócz przedstawicieli instytucji państwowych, komisja zamierza wzywać ekspertów, prawników i specjalistów od działań służb specjalnych. 

autor: Rafał Białkowski

rbk/ par/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj