Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedroń pyta: Tusk przygotuje podobny spot na LGBT?

3 lipca 2023, 10:53
[aktualizacja 3 lipca 2023, 10:53]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Biedroń
Robert Biedroń/Agencja Gazeta
Nie milkną echa niedzielnego spotu lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska. Wypowiedź byłego premiera dotycząca m.in. migracji i sytuacji we Francji wzbudziła wiele kontrowersji. Do sprawy odniósł się europoseł Robert Biedroń. "Jeżeli będzie nagonka, to Donald Tusk przygotuje podobny spot na LGBT?" - zapytał współprzewodniczący Nowej Lewicy w rozmowie na antenie Radia ZET.

Gdzie jest granica w tym wszystkim? Nie brnijmy w to, bo są pewne granice. Nie przebijemy Konfederacji i PiS-u w nienawiści. My musimy być po prostu lepsi w tym wszystkim, musimy być demokratami, musimy być otwarci, musimy szanować – stwierdził współprzewodniczący Lewicy. 

Podkreślił, że "nie warto się z nimi (PiS-em - red.) licytować na straszenie". Musimy uważać, aby nie stać się demonami - dodał Biedroń. 

"Protestują z frustracji"

Dopytywany o opinię na temat obecnej sytuacji we Francji, gdzie przedmieścia płoną, stwierdził: Trzeba pamiętać, że to protestują obywatele Francji, a nie żadni nielegalni imigranci, jak próbują straszyć politycy. Młodzi ludzie. Policja pokazuje, że protestują obywatele Francji z różnych względów, z frustracji na bezrobocie. Ze względu na różnego rodzaju wykluczenia, także związane z doświadczeniem imigracji. Wylewają swoją frustrację.

Biedroń: Polityka spójności społecznej się nie powiodła

Babcia zastrzelonego chłopca zaapelowała, aby uspokoić sytuację. Zwróciła się też do protestujących, aby zaprzestali swoich działań. Wykorzystywanie tej sytuacji do straszenia imigrantami jest obrzydliwe. Jasno można wyczytać, że źródłem tych emocji są przede wszystkim napięcia społeczne związane z biedą, z ubóstwem, z wykluczeniem z marginalizacją przedmieść we Francji.  We Francji przez lata prowadzono politykę, która się nie udała, dotyczącą spójności społecznej – zaznaczył europoseł Lewicy.

Nie tworzyć tzw. gett, nie dzielić społeczeństwa, tworzyć politykę, w której nie będziemy wykluczali, nie będziemy trzymali ludzi w kontenerach, tak jak ma to miejsce pod Płockiem, jeśli chodzi o pracowników Orlenu - dodał europoseł.

"PiS straszy uchodźcami"

PiS z jednej strony straszy nas uchodźcami i robi różnego rodzaju spoty, niestety do tych przyłączył się jeden z liderów opozycji, nad czym ubolewam - ocenił Robert Biedroń, czym nawiązał do spotu Donalda Tuska. 

Byłem prezydentem Słupska. Do bazy w Redzikowie przyjechało bardzo wielu pracowników z zewnątrz, również z krajów które D. Tusk nazywał islamskimi. My zrobiliśmy wszystko, żeby ci ludzie byli rozsiani po całym mieście. Mieszkali, asymilowali się, pracowali, nie tworzyli żadnych problemów, odprowadzali podatki do gminy, chodzili do naszych restauracji, normalnie funkcjonowali – powiedział polityk.

Robert Biedroń zauważa, że "trzeba prowadzić mądrą politykę migracyjną". Ja tę politykę prowadziłem już, kiedy zostałem prezydentem Słupska. Również Gdańsk ma doświadczenia, gdzie od lat prowadzi się mądrą politykę asymilacji z jednej i z drugiej strony. W nietolerancji, w podziałach, w nienawiści PiS-u nie przebijemy. Naprawdę nie warto się z nimi licytować na straszenie (o spocie D. Tuska – red.) - wskazał Robert Biedroń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj