O północy zaczęła się cisza wyborcza. Aż do 22.00 w niedzielę nie wolno rozdawać ulotek, agitować ani robić manifestacji związanych z eurowyborami. Dlaczego? "To czas dla wyborcy na spokojne zastanowienie się na kogo chce rzeczywiście oddać głos" - tłumaczy Kazimierz Czaplicki z Państwowej Komisji Wyborczej.
Choć w Stanach Zjednoczonych kampanię prowadzi się jeszcze w dniu głosowania, to w Polsce cisza wyborcza stała się już tradycją. " To czas dla wyborcy do spokojnego zastanowienia się po tej kampanii wyborczej na kogo rzeczywiście chce głosować, wybrać listę, wybrać partię polityczną, wybrać kandydata" - mówi nam sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej Kazimierz Czaplicki
Dlatego w tym czasie nie wolno organizować wieców ani manifestacji. Zabronione jest także rozdawanie ulotek, plakatów czy koszulek z podobizną kandydata. Za złamanie prawa można słono zapłacić. dotyczących przewidywanych zachowań " - uprzedza sekretarz PKW.
Cisza wyborcza potrwa aż do zakończenia głosowania i zamknięcia lokali wyborczych, czyli do godz. 22 w niedzielę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|