Dziennik Gazeta Prawana logo

Cisza przed wyborami. I kary za jej złamanie

6 czerwca 2009, 00:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cisza przed wyborami. I kary za jej złamanie
Inne
O północy zaczęła się cisza wyborcza. Aż do 22.00 w niedzielę nie wolno rozdawać ulotek, agitować ani robić manifestacji związanych z eurowyborami. Dlaczego? "To czas dla wyborcy na spokojne zastanowienie się na kogo chce rzeczywiście oddać głos" - tłumaczy Kazimierz Czaplicki z Państwowej Komisji Wyborczej.

Choć w Stanach Zjednoczonych kampanię prowadzi się jeszcze w dniu głosowania, to w Polsce cisza wyborcza stała się już tradycją. " To czas dla wyborcy do spokojnego zastanowienia się po tej kampanii wyborczej na kogo rzeczywiście chce głosować, wybrać listę, wybrać partię polityczną, wybrać kandydata" - mówi nam sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej Kazimierz Czaplicki

Dlatego w tym czasie nie wolno organizować wieców ani manifestacji. Zabronione jest także rozdawanie ulotek, plakatów czy koszulek z podobizną kandydata. Za złamanie prawa można słono zapłacić. dotyczących przewidywanych zachowań " - uprzedza sekretarz PKW.

Cisza wyborcza potrwa aż do zakończenia głosowania i zamknięcia lokali wyborczych, czyli do godz. 22 w niedzielę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj