Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory 2023. PiS uderza w Tuska. Obwinia go o... kryzys na Lampedusie

14 września 2023, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rafał Bochenek, Piotr Mueller, Przemysław Czarnek
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, rzecznik PiS Rafał Bochenek i rzecznik rządu Piotr Mueller na konferencji prasowej w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości/PAP
"Donald Tusk równa się inwazja nielegalnych migrantów. Jego polityka migracyjna w UE doprowadziła do tego, że teraz 7 tys. ludzi w 48 godzin zalało Lampedusę. Wzywamy, żeby szef PO odważnie odpowiedział na pytanie w referendum: czy jest za mechanizmem relokacji migrantów" - mówili w czwartek politycy PiS.

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości odbyła się konferencja z udziałem szefa MEiN Przemysława Czarnka, rzecznika rządu Piotra Müllera i rzecznika PiS Rafała Bochenka.

"Tusk = inwazja nielegalnych migrantów"

Politycy przedstawili spot poświęcony sytuacji na włoskiej Lampedusie w związku z nagłym przybiciem tysięcy migrantów oraz polityce migracyjnej Koalicji Obywatelskiej i lidera PO Donalda Tuska. Nagranie kończy się hasłem: "Tusk = inwazja nielegalnych migrantów". Tusk to inwazja nielegalnych migrantów w Polsce - to jest clue naszego dzisiejszego spotkania. Od kilkunastu dni Europa jest pod silną presją migracyjną, kolejne setki łodzi napływają do bram Europy, na Lampedusę - maleńką wysepkę na Morzu Śródziemnym. Ponad 7 tys. nielegalnych migrantów oblega dzisiaj tę wyspę, to naprawdę apokaliptyczne obrazki - mówił Rafał Bochenek.

Jak wskazywał, "Francuzi, Niemcy podejmują różnego rodzaju działania związane z zamykaniem, uszczelnianiem swoich granic, blokują też solidarnościowe mechanizmy relokacji". A politycy PO u nas w kraju opowiadają, że to nieaktualny problem, że problemu żadnego nie było i nie ma, że to problem wymyślony. No nie. To jest problem bardzo aktualny dzisiaj w całej Europie. To realne wyzwanie dla europejskich polityków - podkreślił rzecznik PiS, według którego UE chce przerzucić koszty migracji na państwa członkowskie.

Czarnek: Niemoc UE jest widoczna na naszych oczach

Szef MEiN Przemysław Czarnek ocenił, że "niemoc Unii Europejskiej jest widoczna na naszych oczach". Kompletna niemoc, zapaść tej polityki, do której doprowadził Tusk, który sam - na naszym filmie było to pokazane - każdego dnia organizował politykę UE w sprawie migracji. Tak to było zorganizowane, że dzisiaj 7 tys. ludzi, tylko w ciągu 48 godzin, zalało Lampedusę - podkreślił.

Z tej wyspy, która kiedyś była rajem, zrobiło się piekło. I nie tylko tam - takie piekło jest w Marsylii, w Hamburgu, w Berlinie, w Brukseli - o czym świadczą liczby dotyczące przestępstw: trzydziestokrotnie więcej napaści w Belgii, osiem razy więcej kradzieży w Belgii, piętnastokrotnie więcej gwałtów na kobietach w Belgii i we Francji, blisko sześciokrotnie w Niemczech. Polska pozostaje bezpieczna - zaznaczył Czarnek.

Jak przekonywał, "dlatego tak ważne jest, by wszyscy odpowiedzieli na pytanie: Czy jesteś za przymusową relokacją nielegalnych migrantów". Stwierdził, że takie rzeczy, jak obecnie na Lampedusie, działyby się teraz w Polsce, gdyby rządził obecnie Donald Tusk.

Piotr Müller nawiązał natomiast do kwestii mechanizmu relokacji migrantów w UE. Warto jeszcze raz wyjaśnić, na czym on polega, ponieważ wielu przedstawicieli opozycji twierdzi, że taki mechanizm nie jest proponowany. Mechanizm ten polega, że albo przyjmie się określoną liczbą wielu tysięcy migrantów, czyli tych osób, które nielegalnie dostały się na teren UE, albo podejmowane są sankcje o charakterze finansowym - ponad 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę - powiedział.

Dzisiaj PO jest jedną z partii, która właśnie tę politykę realizuje, forsując te przepisy UE. Dlatego wzywamy dzisiaj jeszcze raz Donalda Tuska, aby jednoznacznie odpowiedział na pytanie, które zostało postawione w referendum: czy jest za tym mechanizmem przymusowej relokacji, który jest proponowany przez UE. Niech odważnie odpowie na to pytanie i nie zasłania się innymi tematami - powiedział Müller, dodając, że Tusk wzywa do niebrania udziału w zapowiedzianym na 15 października referendum, bo boi się, że okaże się ono wiążące.

Referendum

15 października - w dniu wyborów parlamentarnych - odbędzie się referendum, w którym zostaną zadane pytania: "Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?", "czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?", "czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?" oraz "czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?".

autorzy: Mikołaj Małecki, Grzegorz Bruszewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj