Donald Tusk przedstawiał dziś swoje expose; jego wystąpienie relacjonowaliśmy na bieżąco.
Przedstawiając członków Rady Ministrów Tusk zapomniał o kandydacie na szefa resortu nauki. Kiedy kończył swoje wystąpienie, do mównicy podeszła wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska (KO) i podała mu kartkę.
- O, dziękuję, rzeczywiście. No nie wiem, co się stało. (…) Już wiem, co się stało - powiedział Tusk. Z sali słychać było okrzyki: „wpadka”. - Tak, to jest rzeczywiście wpadka - przyznał premier.
Tusk: Prezentacja zostanie lepiej zapamiętana
- Pan minister Dariusz Wieczorek. Panie ministrze, przez tę moją drobną wpadkę bardziej zapamiętają tę prezentację. Proszę to potraktować jako niewymuszony przywilej, że stanie na czele urzędu ministra nauki - mówił Tusk.
Jak zaznaczył, długo się zastanawiał nad odtworzeniem resortu nauki. Zapewnił, że skłoniły go do tego nowe sygnały ze środowisk nauczycielskich i uczelni wyższych.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.