Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisja śledcza zaniecha przesłuchania Ziobry? Bosacki odpowiada

19 lutego 2024, 19:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Bosacki
Poseł KO Marcin Bosacki na posiedzeniu komisji śledczej ds. Pegasusa/PAP
"Jest jedną z kluczowych postaci w sprawie" - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" poseł Marcin Bosacki z komisji śledczej ds. Pegasusa, odpowiadając na pytanie, czy komisja zamierza zaniechać przesłuchania z uwagi na chorobę byłego ministra. 

Jeśli rzeczywiście jest ciężko chory i to zostanie potwierdzone, to komisja może osobiście przesłuchać go gdzieś indziej, niekoniecznie na terenie Sejmu - mówi z rozmowie z "Wyborczą" Bosacki. - Jeśli to będzie niemożliwe, możemy mu wysłać dokładne pytania na piśmie, na które będzie zobowiązany odpowiedzieć. Nie można uniknąć zeznawania przed komisją, chyba że się zasłoni ochroną własnego interesu - wówczas może nie odpowiadać na pytania, które mogłyby, mówiąc kolokwialnie, go pogrążyć - dodaje poseł. 

Bosacki zapewnia, że komisja nie zamierza zaniechać tego przesłuchania z uwagi na chorobę.

To Ziobro decydował

Jest jedną z kluczowych postaci w sprawie. I to szczególna perwersja tej całej operacji, że na zakup Pegasusa przeznaczono co najmniej 25 mln złotych z Funduszu Sprawiedliwości, który miał pomagać ofiarom przestępstw - mówi poseł KO. - Uczyniono to w trybie absolutnie nagłym jesienią 2017 r. Jest to niezwykłe i obciąża z całą pewnością konto tego, który nad tym funduszem sprawował pieczę, czyli ministra Ziobrę - tłumaczy. 

"W imieniu posłów #Koalicja15października wniosłem o przesłuchanie w  #KomisjaPegasus Zbigniewa Ziobro, zwłaszcza w zakresie nielegalnego zakupu systemu. Pokazałem też ujawniony właśnie dokument, że to Ziobro decydował o daniu CBA 25 mln z... funduszu pomocy ofiarom przestępstw" - napisał w poniedziałek wieczorem na platformie X Bosacki. 

Pierwsze posiedzenie komisji ds. Pegasusa

W poniedziałek komisja śledcza ds. Pegasusa po powołaniu stałych doradców i jednomyślnym przyjęciu planu pracy i złożeniu wniosków dowodowych przeszła do powołania pierwszej listy świadków.

Członkowie komisji z ramienia PSL, Polski 2050, Lewicy i Koalicji Obywatelskiej przestawili wspólną listę świadków, na której znaleźli się politycy PiS i byli szefowie służb specjalnych.

Wszystkie kandydatury zostały przyjęte, w związku z tym przed komisją śledczą ds. Pegasusa staną: prezes PiS Jarosław Kaczyński, b. premier Beata Szydło, b. wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, b. szef MS Zbigniew Ziobro, europoseł KO Krzysztof Brejza i jego adwokat, a prywatnie żona Dorota Brejza, b. szef MSWiA Mariusz Kamiński, szef NIK Marian Banaś, b. szefowa CBA Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak, b. wiceminister finansów Piotr Patkowski, b. minister sprawiedliwości i senator Krzysztof Kwiatkowski, b. szef CBA Ernest Bejda, b. szef departamentu NIK Marek Bieńkowski, b. szef CBA Andrzej Stróżny, b. wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, dyrektor departamentu funduszu sprawiedliwości Urszula Dubejko, b. rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak i prokurator Jakub Tietz.

Przewodnicząca komisji zaznaczyła, że lista świadków będzie uzupełniana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj