Dziennik Gazeta Prawana logo

Wotum nieufności dla Bodnara. Sejm zdecydował

22 lutego 2024, 14:38
[aktualizacja 22 lutego 2024, 15:37]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Bodnar, Marzena Czarnecka, Adam Szłapka, Bartłomiej Sienkiewicz
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar/PAP
Adam Bodnar pozostaje na stanowisku. 191 posłów poparło wniosek o odwołanie, 234 było przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Sejm w czwartek po południu rozpatrzył złożony przez PiS wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. W środę komisja sprawiedliwości i praw człowieka negatywnie zaopiniowała wniosek o odwołanie Bodnara z funkcji szefa MS.

Bodnar zostaje na stanowisku

Wniosek został odrzucony w głosowaniu w czwartek po południu. Przeciwko wotum nieufności dla Bodnara głosowali posłowie z Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050-Trzeciej Drogi, PSL-Trzeciej Drogi i Lewicy. Wniosek poparli posłowie PiS, Konfederacji oraz koło Kukiz'15.(PAP)

Przedstawiciel wnioskodawców Sebastian Kaleta (PiS) stwierdził, że w ledwie 60 dni szef MS z ministerstwa sprawiedliwości uczynił ministerstwo bezprawia, a z prokuratury uczynił prywatny folwark Platformy Obywatelskiej. "Pan Bodnar sprzeniewierzył się ślubowaniu, które złożył. Porządek prawny, czyli Konstytucja, ustawy, przestały obowiązywać. Dzisiaj obowiązują okólniki, komunikaty, opinie, a przede wszystkim wola polityczna" - powiedział Kaleta.

Jego zdaniem, Bodnar wprowadził "doktrynę nieistnienia, że jak się coś nie podoba, jakieś prawo, przepis, to to nie istnieje", a działania szefa MS doprowadziły do tego, że dzisiaj "każdy może podważyć każdego w każdej sprawie".

Marcin Warchoł (PiS) ocenił, że minister Bodnar odpowiada za dewastację polskiego wymiaru sprawiedliwości. "Dziś jest dzień, w którym sąd wypuścił przestępcę z powołaniem się na wadliwie umocowanego asesora prokuratorskiego. Głowa psuje się od góry. Pana przykład sprawi, że będą cofane akty oskarżenia, apelacje będą zostawiane bez rozpoznania, dowody zebrane w trakcie czynności operacyjno-rozpoznawczych będą unieważniane. Chaos, anarchia, dramat" - powiedział Warchoł.

"Zbrojne ramię Brukseli"

Nazwał Bodnara "zbrojnym ramieniem Brukseli". - Czy państwo wiecie, że przystępując do Prokuratury Europejskiej zgadzamy się na to, że w Polsce będą wykonywane czynności, których polskie prawo nie zna, bez podstawy prawnej? - pytał polityk Suwerennej Polski.

Oprócz wyłączania instrumentów kontroli, zamachu na prawa obywatelskie ostatni punkt to ochrona kolesi. Po to był zamach na prokuraturę, by sprawa afery wiatrakowej nie doczekała się wyjaśnienia, by zamach na Pałac Prezydencki nie został wyjaśniony, by zamach na media został schowany pod dywan - powiedział Warchoł.

Wniosek PiS

19 stycznia klub Prawa i Sprawiedliwości złożył wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. W uzasadnieniu napisano, że działania szefa MS stanowią poważne naruszenie zasad porządku konstytucyjnego oraz prawnego Polski. Wśród zarzutów wobec Bodnara wymieniono nieuznawane m.in. przez PiS odwołanie Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego, odwołanie 144 prokuratorów z delegacji i przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj