Dziennik Gazeta Prawana logo

Napięcia w krakowskim PiS. Wassermann w ogniu krytyki

23 kwietnia 2024, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małgorzata Wassermann
Małgorzata Wassermann/Agencja Gazeta
Wśród działaczy krakowskiej sekcji Prawa i Sprawiedliwości panuje rozgoryczenie. Powodem mają być działania posłanki Małgorzaty Wassermann, która wyłamała się z rekomendacji partii przed drugą turą wyborów prezydenckich w Krakowie. Wassermann ogłosiła, że nie odda głosu na Łukasza Gibałę, co lokalni działacze PiS interpretują jako działanie na korzyść konkurencyjnego obozu politycznego. Uważają, że jej decyzja pozwoliła Koalicji Obywatelskiej uniknąć porażki w Krakowie.

Jak wskazuje Onet, sytuacja ta wywołała duże napięcia w lokalnych strukturach partii, które straciły również mandaty w radzie miejskiej. 

Łukasz Kmita, kandydat z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, odpadł już w pierwszej turze, co dodatkowo podgrzało atmosferę wewnętrznych rozliczeń. Tymczasem Wassermann, która pięć lat temu sama ubiegała się o fotel prezydenta Krakowa, uzasadniła swoją decyzję sprzeciwem wobec Gibały, którego postrzegała jako kandydata odrzucającego konserwatywne wartości.

Wassermann w ogniu krytyki

Jej stanowisko spotkało się z szerokim odzewem i krytyką w krakowskich strukturach PiS. Niektórzy politycy sugerują, że Wassermann mogła działać z pobudek osobistych lub towarzyskich, mając na uwadze swoje wcześniejsze powiązania z prezydenckim gabinetem Jacka Majchrowskiego. Jej decyzja była postrzegana jako osobisty wybór, który mógł mieć wpływ na wynik wyborów. 

- Lokalne struktury są potwornie rozżalone. Wiele osób uważa, że Wassermann po prostu dogadała się z Miszalskim i w imię swoich partykularnych interesów sprzedała partię - mówi Onetowi jeden z polityków PiS z Krakowa.

Ten rozwój wydarzeń obciąża strategię PiS przed nadchodzącymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, gdzie partia liczyła na wykorzystanie potencjalnej porażki Koalicji Obywatelskiej w Krakowie jako elementu kampanii. 

Teraz działacze PiS obwiniają Wassermann o nie tylko osłabienie pozycji partii w Krakowie, ale i potencjalne zaszkodzenie jej na szerszej arenie politycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj