Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspertka: Moskwa wraca do gry. Rosja największym wygranym rozmów w Rijadzie

18 lutego 2025, 19:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zełenski, Putin
Zełenski, Putin/Shutterstock
Według dr Barbary Patlewicz z Uniwersytetu Szczecińskiego Rosja skorzystała na negocjacjach w Arabii Saudyjskiej. Uważa, że Stany Zjednoczone, prowadząc rozmowy bez udziału Ukrainy i Europy, de facto wyciągnęły Moskwę z międzynarodowej izolacji.

Rozmowy w Rijadzie dały wygraną Moskwie, gdyż przy stole negocjacyjnym nie usiadł żaden z przedstawicieli Ukrainy ani Europy – podkreśliła ekspertka.

Brak konkretów i nieznana data spotkania Trump-Putin

Spotkanie w Arabii Saudyjskiej nie przyniosło przełomowych decyzji. Nadal nie ustalono terminu rozmów Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. USA i Rosja budują nową równowagę sił, przypominającą zimnowojenny układ bipolarny.

Trumpizm i putinizm – nowa polityka mocarstw

Politolożka zauważa, że w polityce światowej dominują dwie doktryny – trumpizm i putinizm. Obie koncentrują się na wzmacnianiu siły i dominacji, a nie na współpracy międzynarodowej. Trump nie uważa Rosji za zagrożenie – większym rywalem dla USA Chiny. Prezydent USA nie postrzega Rosji jako zagrożenia, ale na przykład Chiny – zauważyła Patlewicz.

Chiny i Indie czekają, Erdogan buduje pozycję Turcji

Indie zachowują neutralność, obserwując sytuację. Chiny analizują politykę Rosji i USA, być może przygotowując się do działań wobec Tajwanu. Turcja chce być globalnym graczem, a nie tylko mocarstwem regionalnym. Obecna wizyta Zełenskiego w Ankarze pokazuje, że Turcja nie chce być tylko graczem regionalnym, ale takim, który podejmuje decyzje o zasięgu światowym – dodała ekspertka.

Unia Europejska w trudnym momencie

UE musi zareagować na nową sytuację geopolityczną. Potrzebna jest większa konsolidacja, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa. Kryzys może być okazją do wzmocnienia Wspólnoty. Unia Europejska jest w trudnym momencie, ale może to być czas przebudzenia – zauważyła politolożka.

Pokój bez udziału Ukrainy? "To niemożliwe"

Rozmowy w Rijadzie pomijają kluczowe strony konfliktu – Ukrainę i kraje Europy. Ukraina nie może być wykluczona z negocjacji, bo to ona ponosi największe straty. Nie można zbudować trwałego pokoju nad głową państwa, które od trzech lat walczy o swoje stanowienie – stwierdziła ekspertka. Nie wyobrażam sobie, że Ukraińcy mają powiedzieć: śmierć żołnierzy i cywilów w Buczy i Mariupolu nie ma znaczenia – dodała Patlewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj