Dziennik Gazeta Prawana logo

To koniec kariery Ryszarda Terleckiego? Prezes PiS stracił cierpliwość

13 sierpnia 2025, 11:00
[aktualizacja 13 sierpnia 2025, 14:44]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki, Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński
Ryszard Terlecki w niełasce u prezesa PiS. Poszło o Nawrockiego/East News
Ryszard Terlecki nagle zniknął z najbliższego otoczenia prezesa PiS. Jak to się stało, że jeden z najbardziej zaufanych polityków Jarosława Kaczyńskiego został odsunięty na boczny tor? Kulisy ujawnia "Newsweek". Okazuje się, że poszło o Karola Nawrockiego.

Jak donosi tygodnik, Terlecki zawdzięczał swoje miejsce w Sejmie przede wszystkim wsparciu Kaczyńskiego. Terlecki był całkowicie zależny od Jarosława. Rysiek bez dobrego miejsca nie dostawałby się w ogóle do Sejmu - mówi rozmówca "Newsweeka" z Prawa i Sprawiedliwości.

"Terlecki nie wierzył w wygraną Nawrockiego"

Gazeta ustaliła, że powodem odsunięcia Terleckiego od najbliższego otoczenia prezesa PiS była jego rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim podczas kampanii prezydenckiej. "Terlecki nie wierzył – co w PiS było zresztą dość powszechne w początkowej fazie kampanii prezydenckiej – w wygraną Nawrockiego" - ujawnia "Newsweek".

To jednak nie wszystko. Według informatorów, Terlecki miał naciskać, by prezes PiS ogłosił swoje odejście i przekazanie sterów w partii. Plan był taki, że kongres wyborczy, który odbył się 28 czerwca, miałby wyłonić nowego prezesa, co miałoby dać wyborcom poczucie zmiany i zachęcić ich do poparcia Karola Nawrockiego.

"Jarek, odejdź, bo będzie katastrofa w wyborach prezydenckich"

Terlecki poszedł na rozmowę w cztery oczy, by powiedzieć: "Jarek, odejdź, bo będzie katastrofa w wyborach prezydenckich" – twierdzi rozmówca z kręgu PiS. Jarosław Kaczyński ostatecznie nie zgodził się na takie rozwiązanie.

Wedle tego planu Nawrockiemu miałoby pomóc to, że wyborcy mieliby już wizję PiS-u bez Kaczyńskiego jako szefa i mieliby chętniej głosować na Nawrockiego. PiS bez Kaczyńskiego miałby być powiewem świeżości – relacjonuje, cytowana przez portal osoba z kręgu Nowogrodzkiej.

Jak podaje Onet Terlecki podpadł także podczas głośnego i otwartego buntu działaczy PiS w Małopolsce. Nie potrafił wtedy, podkreślają – spacyfikować byłej premier Beaty Szydło.

Ryszard Terlecki odpowiada

Na te rewelacje zareagował Ryszard Terlecki. Napisał w social mediach, że "pan Jacek Gądek z »Newsweeka« ma słabe wiadomości, ponieważ opisuje moją rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim, która nigdy się nie odbyła". "Kto mu to nazmyślał i po co? Zwycięstwo Karola Nawrockiego niektórym namieszało w głowach." - stwierdził polityk PiS w X.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj