Dziennik Gazeta Prawana logo

To on zastąpi Macrona? Lider francuskiej skrajnej prawicy nie ma sobie równych w sondażach

25 listopada 2025, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jordan Bardella
Jordan Bardella/PAP Archiwalny
Z opublikowanego we Francji we wtorek sondażu, w którym respondenci wskazali, na kogo głosowaliby, gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, wynika, że szef skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN) Jordan Bardella wygrałby wybory z rywalami z lewicy i centrum.

Wyniki badania ośrodka Odoxa-Mascaret opublikował portal BFMTV.

Dwukrotna przewaga w sondażu

Zamiar głosowania na Bardellę, gdyby hipotetyczna pierwsza tura wyborów odbyła się w najbliższą niedzielę, wyraziło 35 proc. badanych. Były premier Edouard Philippe, należący do centrowego obozu politycznego prezydenta Emmanuela Macrona i uważany za potencjalnego głównego rywala Bardelli, mógłby liczyć na poparcie rzędu 17 proc. Aż 23 proc. respondentów nie wskazało, na kogo oddałoby głos.

Zwycięstwo także w drugiej turze

W hipotetycznej drugiej turze Bardella wygrałby z Philippe'em stosunkiem głosów 53 proc. do 47 proc.; jeszcze w kwietniu w analogicznym sondażu Philippe miał przewagę nad szefem RN wynoszącą 54 proc. wobec 46 proc. Gdyby rywalem Bardelli był Gabriel Attal, obecny szef partii Macrona - Odrodzenie, szef RN wygrałby stosunkiem głosów 56 proc. do 44 proc.

Jeszcze większą przewagę – 74 proc. do 26 proc. – Bardella zyskałby w hipotetycznej drugiej turze, gdyby jego kontrkandydatem był Jean-Luc Melenchon, szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI). Gdyby zaś kontrkandydatem był polityk umiarkowanej lewicy Raphael Glucksmann, szef partii Miejsce Publiczne, Bardella mógłby liczyć na 58 proc. głosów wobec 42 proc. dla Glucksmanna.

Największe poparcie wśród obywateli

Bardella – jak wynika z sondażu – jest obecnie politykiem mającym największe poparcie wśród obywateli. Popiera go 39 proc. respondentów, o 3 pkt proc. więcej niż w październiku. Przewodniczący RN wyprzedził w tym rankingu Marine Le Pen – liderkę skrajnej prawicy, która wprowadziła go do polityki. Le Pen, która jest obecnie szefową frakcji parlamentarnej RN, cieszy się poparciem 35 proc. Francuzów. Na trzecim miejscu jest Philippe, którego wskazało 32 proc. respondentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj