Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rozpoczyna się bunt!". Mocna reakcja Orbana na plan KE

9 grudnia 2025, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Viktor Orban
Viktor Orban/PAP Archiwalny
Premier Węgier Viktor Orban ogłosił "bunt" przeciwko wstępnie zatwierdzonemu Paktowi Migracyjnemu Unii Europejskiej. Węgry stanowczo odmawiają przyjęcia jakichkolwiek migrantów oraz płacenia kar finansowych za ich nieprzyjęcie. Orban nazywa decyzję Brukseli "niedopuszczalną", argumentując, że Węgry już ponoszą duże koszty ochrony zewnętrznej granicy. Rzecznik rządu, Zoltan Kovacs, określa mechanizm solidarnościowy jako "karę za sukces".

Premier Węgier Viktor Orban ostro skrytykował wstępne zatwierdzenie przez ministrów spraw wewnętrznych państw UE mechanizmu solidarnościowego. Oświadczył, że Węgry nie wdrożą decyzji Paktu Migracyjnego. Nie przyjmiemy ani jednego migranta i nie zapłacimy za innych migrantów – podkreślił Orban, ogłaszając, że "rozpoczyna się bunt!". Premier twierdzi, że decyzja Brukseli to próba zmuszenia Węgier do płacenia więcej lub do przyjmowania migrantów, mimo że kraj już "wydaje wystarczająco dużo pieniędzy na ochronę zewnętrznej granicy Unii".

Węgry niezadowolone z decyzji Brukseli

Rzecznik węgierskiego rządu, Zoltan Kovacs, nazwał decyzję UE "karą za sukces" Węgier, który polega na zatrzymaniu nielegalnej migracji. Kovacs zaznaczył, że dzięki obronie granic Węgry mają ZERO nielegalnych imigrantów na swoim terytorium. Krytykuje mechanizm solidarnościowy, który zmusza kraje broniące swoich granic do płacenia rachunku za "chaos innych". Twierdzi, że to przymus, a nie solidarność. Dopóki rząd Viktora Orbana będzie u władzy, brukselskie programy migracyjne pozostaną tylko planami na papierze – ostrzegł Kovacs.

Mechanizm solidarnościowy

Wstępnie zatwierdzony unijny mechanizm solidarnościowy ma obowiązywać przez rok i ma rozpocząć funkcjonowanie dopiero od czerwca 2026 r. Każde państwo może wybrać, czy wniesie wkład w formie relokacji osób, wsparcia operacyjnego (np. personel) czy wpłaty finansowej w wysokości 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę. Rocznie UE powinna zrealizować minimalnie 30 tys. relokacji. Jednak na przyszły rok KE zaproponowała, a państwa wstępnie zatwierdziły, pulę niższą: 21 tys. osób. Pakt migracyjny zwalnia z tego obowiązku kraje w trudnej sytuacji migracyjnej, w tym obecnie Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię i Polskę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj