We wtorek odbyły się obchody 81. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Podczas uroczystości Karol Nawrocki mówił o tym, co naprawdę oznaczało "wyzwolenie". Siedem tysięcy osób, które żyły jeszcze w roku 1945, oswobodzenie i wolność zobaczyło w twarzach sowieckich żołnierzy - powiedział prezydent.

Nawrocki o "twarzy Sowietów"

Dodał, że poza murami obozu koncentracyjnego Auschwitz nie czekała na nich wolność. Była to też twarz tych samych Sowietów, dzięki którym Adolf Hitler mógł w roku 1939 rozpocząć II wojnę światową i doprowadzić do tragedii Holokaustu. Bo to Hitler razem ze Stalinem rozpoczęli II wojnę światową - mówił.

Reklama

Podkreślił, że, "była to twarz tego samego Sowieta, który po roku 1945 dalej mordował przedstawicieli państw Europy Środkowej i Wschodniej, mordował także Polaków, którzy pragnęli wolności i niepodległości". W istocie było to oswobodzenie, wyzwolenie więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz dokonane przez tych, którzy do tej tragedii w roku 1939 także doprowadzili - powiedział.

Zacharowa ma radę dla Nawrockiego

Reklama

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa szybko zareagowała. "Według doniesień medialnych, prezydent Polski, Nawrocki, przemawiając podczas uroczystości upamiętniających w muzeum obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Oświęcim) w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Holokauście, po raz kolejny rażąco wypaczył przedwojenną historię. Powtórzył fałszywe twierdzenie, że Związek Radziecki ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej, co ostatecznie doprowadziło do tragedii Holokaustu" - zareagowała we wpisie na Telegramie rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

Zacharowa poradziła Karolowi Nawrockiemu "ponowne przeczytanie artykułu prezydenta Władimira Putina "75 lat wielkiego zwycięstwa: wspólna odpowiedzialność wobec historii i przyszłości" z 19 czerwca 2020 r.". Putin napisał tam m.in, że "niesprawiedliwe jest twierdzenie, że dwudniowa wizyta nazistowskiego ministra spraw zagranicznych Ribbentropa w Moskwie była główną przyczyną wybuchu II wojny światowej".