Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wojna wraca tam, skąd przyszła – do Rosji". Szef MSZ Ukrainy nie kryje satysfakcji

4 lutego 2026, 18:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Military,Tank,In,A,Row.,Battle,Tank,In,The,Snow
"Wojna wraca tam, skąd przyszła – do Rosji". Szef MSZ Ukrainy nie kryje satysfakcji/Shutterstock
Rosja nie wygrywa wojny przeciw Ukrainie, ta wojna jest porażką Moskwy, która masowo traci swoich żołnierzy, zdobywa niewielkie terytoria i zmaga się z recesją gospodarczą – napisał szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. Jego zdaniem dla Władimira Putina sytuacja będzie wyglądać tylko gorzej – zarówno na polu walki, jak i w gospodarce.

"Rosja nie wygrywa swojej wojny przeciwko Ukrainie. W rzeczywistości ta wojna jest porażką dla Moskwy" – napisał na platformie X. Sybiha podał, że w 2025 roku Rosja straciła 480 tys. żołnierzy (rannych i zabitych), zajmując dodatkowe 0,7 proc. terytorium Ukrainy. W styczniu 2026 roku, mimo strat przekraczających średnio 1 tys. żołnierzy dziennie, Rosja zajęła kolejne 0,04 proc. – wyliczył minister, podkreślając, że jest to najniższy miesięczny postęp armii rosyjskiej od dziewięciu miesięcy.

"W ciągu poprzednich 25 miesięcy – od stycznia 2024 do stycznia 2026 roku – Rosja zajęła dodatkowe 21 proc. obwodu donieckiego, tracąc setki tysięcy żołnierzy. Mimo to jest to obszar mniejszy niż część obwodu donieckiego, którą nadal kontroluje Ukraina" – podkreślił.

Głęboka recesja w Rosji

Minister oświadczył, że rosyjska gospodarka weszła w głęboką recesję. "Łączny deficyt budżetowy rosyjskich regionów osiągnął rekordowy poziom 21 mld dolarów w 2025 roku – to ośmiokrotny wzrost w porównaniu z 2023 rokiem" – napisał.

Zaznaczył, że Rosja, która nie jest w stanie odwrócić spadku produkcji w 12 kluczowych sektorach przemysłu, zaczyna podnosić podatki. Prowadzi to – zdaniem Sybihy – do zamykania rosyjskich firm.

"Nieadekwatne planowanie budżetowe Rosji doprowadzi do jeszcze większych luk finansowych. Rozbieżność między danymi rosyjskiego ministerstwa finansów a rzeczywistością oznaczać będzie co najmniej 25 mld dolarów mniej wpływów z ropy do rosyjskiego budżetu w tym roku" – podkreślił.

Ukraińskie uderzenia dalekiego zasięgu

Szef ukraińskiej dyplomacji oświadczył, że Ukraina w tym czasie nasila kampanię uderzeń dalekiego zasięgu przeciwko uzasadnionym celom wojskowym na terytorium Rosji. "W 2025 roku przeprowadzono 719 takich uderzeń, które spowodowały straty w wysokości 15 mld dolarów. Kampania będzie kontynuowana. Wojna wraca tam, skąd przyszła – do Rosji. I to jest sprawiedliwe” – ocenił.

"Dla (przywódcy Rosji Władimira) Putina sytuacja będzie wyglądać tylko gorzej – zarówno na polu walki, jak i w gospodarce. Dodatkowa presja sankcyjna, zwłaszcza wobec rosyjskiej floty cieni i sektora energetycznego, a także zwiększone wsparcie dla obrony i odporności Ukrainy, są kluczowe” – podkreślił szef MSZ Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj