Kuba zmaga się z olbrzymim kryzysem energetycznym. Władze poinformowały linie lotnicze o zawieszeniu możliwości tankowania samolotów paliwem lotniczym. Lecące na wyspę samoloty będą zmuszone "lądować technicznie" poza krajem.
Trwa ewakuacja rosyjskich turystów na Kubie
Moskwa przygotowuje się do ewakuacji rosyjskich turystów z Kuby w związku z blokadą ropy naftowej nałożoną przez USA.
Władze lotnictwa Kuby ostrzegają, że w kraju kończy się paliwo lotnicze, co grozi załamaniem branży turystycznej
Rosyjskie władze lotnicze poinformowały w środę, że dwie linie lotnicze obsługujące tę karaibską wyspę będą obsługiwać wyłącznie loty wychodzące, aby umożliwić turystom powrót do kraju, zanim zawieszą swoje usługi.
Kraje wstrzymują loty na Kubę
Kanadyjski przewoźnik narodowy poinformował, że tymczasowo wstrzyma loty z powodu kryzysu paliwowego, podczas gdy kilka innych linii lotniczych poinformowało o przekierowaniu samolotów w celu uzupełnienia paliwa na sąsiednich lotniskach na Karaibach.
Rosyjska rada turystyki podała, że na Kubie przebywa obecnie około 4000 rosyjskich turystów. Wielu z nich to pracownicy państwowi. Kuba, wieloletni sojusznik Kremla, pozostaje jednym z niewielu miejsc, do których rosyjscy urzędnicy mogą wjeżdżać na podstawie surowych przepisów służb bezpieczeństwa.
Rada Turystyczna poinformowała, że wszystkie przyszłe pakiety turystyczne zostaną zawieszone. Jak podaje "The Guardian", na internetowych czatach Rosjanie pozostający na wyspie narzekali na racjonowanie paliwa i cięcia w transporcie publicznym w miarę pogłębiania się niedoborów. Niektórzy twierdzili, że zostali przeniesieni do hoteli o niższym standardzie, gdzie dostawy prądu były bardziej stabilne.
Blokada ropy naftowej przez USA
Gwałtownie pogarszająca się sytuacja na Kubie jest następstwem decyzji administracji Trumpa z ubiegłego miesiąca, która w praktyce wprowadziła blokadę ropy naftowej na wyspie.
Ostatnia znana dostawa nadeszła tankowcem z Meksyku na początku stycznia, ale Meksyk wstrzymał eksport pod presją ze strony USA. Jednocześnie dostawy ropy naftowej z Wenezueli ustały po styczniowej operacji USA, która doprowadziła do pojmania Nicolása Maduro , odcinając tym samym dostawy od najbardziej zaufanego dostawcy energii na Kubie.
Kreml poinformował, że sytuacja paliwowa jest krytyczna i że próby "uduszenia" Kuby przez USA sprawiają wiele trudności.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w osobnym oświadczeniu, że Moskwa solidaryzuje się z Kubą i jest "gotowa zapewnić naszym przyjaciołom wszelkie niezbędne wsparcie wspólnie z innymi podobnie myślącymi partnerami".