Cypryjscy policjanci mieli naprawdę zdumione miny, gdy zobaczyli kto siedzi za kierownicą samochodu, który ścigali. Dwunastolatek, który "pożyczył" auto od mamy, pędził po wyspie 110 km/h i to w terenie zabudowanym. Mało tego, niemal potrącił policjantkę.
To jeszcze nie wszystkie wykroczenia młodego pirata drogowego. Nieletni kierowca jechał pod prąd na rondzie, wywołując panikę wśród uczestników ruchu, nadjeżdżających z przeciwka.
12-latka ominie jednak kara. "Nie może zostać oskarżony, ponieważ jest nieletni" - powiedział rzecznik policji. Za to zarzut nienależytego zabezpieczenia pojazdu postawiono matce dziecka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|