Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys już tu jest? Bogaty kraj wprowadza system rotacyjny aut

24 marca 2026, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kryzys już puka do drzwi. Ten bogaty kraj wprowadza system rotacyjny aut
Kryzys już puka do drzwi. Ten bogaty kraj wprowadza system rotacyjny aut/Shutterstock
Wojna na Bliskim Wschodzie coraz bardziej daje się we znaki ludziom na całym świecie. Prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung wezwał we wtorek do podjęcia ogólnokrajowej kampanii oszczędzania energii. Rząd wprowadza rotacyjny system dla aut służbowych i szykuje pakiet wsparcia wart 25 bln wonów (ok. 16,6 mld USD), by złagodzić skutki kryzysu.

Dodatkowy budżet w obliczu kryzysu

Obecnie najważniejsze nie jest oszczędzanie finansów państwa, ale szybkie i skuteczne lokowanie funduszy tam, gdzie są one najbardziej potrzebne – powiedział Li podczas posiedzenia gabinetu. Ministerstwo finansów zapowiedziało złożenie w parlamencie do końca marca projektu dodatkowego budżetu. Pakiet stymulacyjny ma zawierać m.in. bony gotówkowe dla konsumentów.

Elektrownie węglowe jednak nie zostaną zamknięte

Władze w Seulu ogłosiły opóźnienie planowanego zamknięcia trzech elektrowni węglowych i zwiększenie wykorzystania reaktorów jądrowych, by zmniejszyć zależność od LNG - podała agencja Yonhap. Rząd zwróci się również bezpośrednio do 50 przedsiębiorstw zużywających najwięcej ropy o natychmiastowe ograniczenie jej wykorzystywania.

Oszczędzanie energii

Koreańczycy zostali poproszeni o wdrożenie tzw. 12 praktyk oszczędnościowych, takich jak skrócenie pryszniców, pranie i odkurzanie wyłącznie w weekendy oraz ładowanie urządzeń i aut elektrycznych w ciągu dnia.

System rotacyjny aut

Minister energii Kim Sung Hwan uściślił, że system rotacyjny, polegający na wyłączeniu z ruchu pojazdów co piąty dzień, będzie obowiązkowy dla instytucji publicznych. W przypadku aut prywatnych ograniczenia pozostają na razie dobrowolne, jednak mogą stać się obligatoryjne w razie podniesienia poziomu alertu energetycznego.

Blokada cieśniny Ormuz

Korea Południowa importuje około 70 proc. ropy naftowej przez cieśninę Ormuz. Rozpoczęte 28 lutego ataki amerykańsko-izraelskie na Iran i działania odwetowe Teheranu doprowadziły do paraliżu ruchu tankowców w Zatoce Perskiej, co doprowadziło do gwałtownych wzrostów cen ropy i gazu na całym świecie.

Krzysztof Pawliszak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj