Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłopoty byłego szefa węgierskiej dyplomacji. "Czyn ten kwalifikuje się jako zdrada stanu"

Constitutional amendment vote in Hungarian parliament
Kłopoty byłego szefa węgierskiej dyplomacji. "Czyn ten kwalifikuje się jako zdrada stanu"/PAP/EPA
Premier Węgier Peter Magyar poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej o wszczęciu postępowania dotyczącego relacji byłego ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto z Rosją - przekazał portal Telex.

W środę minister spraw zagranicznych w rządzie byłego premiera Viktora Orbana zrzekł się mandatu poselskiego i objął stanowisko kierownicze w chińskim koncernie BYD, produkującym samochody elektryczne. Szijjarto przez blisko 12 lat pełnił funkcję szefa węgierskiej dyplomacji, a w węgierskim parlamencie zasiadał od 2002 roku.

Trwa postępowanie dotyczące relacji byłego ministra Szijjarto z Rosją

W tygodniach poprzedzających wybory parlamentarne z 12 kwietnia - w wyniku których po 16 latach nieprzerwanych rządów Orban stracił stanowisko premiera - węgierskie i zagraniczne media opublikowały liczne doniesienia wskazujące na bliskie relacje Budapesztu z Moskwą, w których centralną rolę odgrywał ówczesny szef węgierskiej dyplomacji.

Magyar zapewnił w czwartek, że "gdy tylko pojawią się informacje, które można podać do wiadomości publicznej, zostaną one ujawnione”. Podkreślił, że obecnie nie chce ujawniać szczegółów dochodzenia, gdyż nie chce przesądzać o jego wyniku ani wpływać na przebieg postępowania. Premier dodał, że materiał dowodowy zawiera wiele dokumentów niejawnych oraz dotyczących spraw zagranicznych.

Przed wyborami, jeszcze jako lider opozycji, komentując związki Szijjarto z Moskwą Magyar oskarżył go o zdradę.

Szijjarto regularnie informował Ławrowa o przebiegu dyskusji na posiedzeniach Rady UE

W jednej z rozmów przytoczonych przez węgierskie media rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow prosił Szijjarto o pomoc w usunięciu wybranych osób z unijnej listy sankcyjnej. Wcześniej dziennik „Washington Post” doniósł, że Szijjarto regularnie informował Ławrowa o przebiegu dyskusji prowadzonych podczas posiedzeń Rady UE.

W świetle węgierskiego kodeksu karnego czyn ten kwalifikuje się jako zdrada stanu i jest zagrożony karą dożywotniego pozbawienia wolności. Mówię to dla jasności – stwierdził Magyar w komentarzu dla newslettera „Rapporteur” portalu Euractiv.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMSZ wstrzymuje wypłaty. Resort zapowiada kontrolę po doniesieniach o fałszywej dokumentacji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj