Dziennik.pl logo

Kłopoty byłego szefa węgierskiej dyplomacji. "Czyn ten kwalifikuje się jako zdrada stanu"

16 lipca 2026, 18:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Constitutional amendment vote in Hungarian parliament
Kłopoty byłego szefa węgierskiej dyplomacji. "Czyn ten kwalifikuje się jako zdrada stanu"/PAP/EPA
Premier Węgier Peter Magyar poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej o wszczęciu postępowania dotyczącego relacji byłego ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto z Rosją - przekazał portal Telex.

W środę minister spraw zagranicznych w rządzie byłego premiera Viktora Orbana zrzekł się mandatu poselskiego i objął stanowisko kierownicze w chińskim koncernie BYD, produkującym samochody elektryczne. Szijjarto przez blisko 12 lat pełnił funkcję szefa węgierskiej dyplomacji, a w węgierskim parlamencie zasiadał od 2002 roku.

Trwa postępowanie dotyczące relacji byłego ministra Szijjarto z Rosją

W tygodniach poprzedzających wybory parlamentarne z 12 kwietnia - w wyniku których po 16 latach nieprzerwanych rządów Orban stracił stanowisko premiera - węgierskie i zagraniczne media opublikowały liczne doniesienia wskazujące na bliskie relacje Budapesztu z Moskwą, w których centralną rolę odgrywał ówczesny szef węgierskiej dyplomacji.

Magyar zapewnił w czwartek, że "gdy tylko pojawią się informacje, które można podać do wiadomości publicznej, zostaną one ujawnione”. Podkreślił, że obecnie nie chce ujawniać szczegółów dochodzenia, gdyż nie chce przesądzać o jego wyniku ani wpływać na przebieg postępowania. Premier dodał, że materiał dowodowy zawiera wiele dokumentów niejawnych oraz dotyczących spraw zagranicznych.

Przed wyborami, jeszcze jako lider opozycji, komentując związki Szijjarto z Moskwą Magyar oskarżył go o zdradę.

Szijjarto regularnie informował Ławrowa o przebiegu dyskusji na posiedzeniach Rady UE

W jednej z rozmów przytoczonych przez węgierskie media rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow prosił Szijjarto o pomoc w usunięciu wybranych osób z unijnej listy sankcyjnej. Wcześniej dziennik „Washington Post” doniósł, że Szijjarto regularnie informował Ławrowa o przebiegu dyskusji prowadzonych podczas posiedzeń Rady UE.

W świetle węgierskiego kodeksu karnego czyn ten kwalifikuje się jako zdrada stanu i jest zagrożony karą dożywotniego pozbawienia wolności. Mówię to dla jasności – stwierdził Magyar w komentarzu dla newslettera „Rapporteur” portalu Euractiv.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiemcy sprowadzą do siebie migrantów z Ceuty? "Mamy obowiązek im pomóc" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj