George W. Bush i Bill Clinton, dwaj byli prezydenci USA, którzy wspólnie mają pomagać zniszczonemu przez trzęsienie ziemi Haiti, odwiedzili zrujnowany kraj i spotkali się z jego mieszkańcami. A czujne oko kamery zarejestrowało nietypowe zachowanie Busha, który najwidoczniej ma problem z kontaktem fizycznym z obcymi ludźmi.
Bush i Clinton stoją na czele specjalnego funduszu, który ma pomagać Haiti w odbudowie po tragicznym trzęsieniu ziemi. Prezydenci odwiedzili zrujnowane miasta, a także spotkali się z mieszkańcami.
Kamera BBC zarejestrowała moment, w którym George Bush podaje rękę jednemu z Haitańczyków, po czym... wyciera dłoń o koszulę stojącego obok Billa Clintona.
p
O obsesji Busha dotyczącej higieny amerykańskie media już się rozpisywały. Wspomniał o niej także obecny prezydent Barack Obama w swej książce "Odwaga nadziei". W czasie pierwszego spotkania cztery lata temu i wymianie uścisków dłoni, Bush wyczyścił dłoń środkiem do dezynfekcji, po czym zaproponował to samo Obamie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|