Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Berlusconi ucina komara

28 marca 2010, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z jednej strony premier Turcji, z drugiej - szef rządu Libii. Ale opadające powieki były nie do pokonania. Wyczerpany intensywną kampanią wyborczą przed wyborami samorządowymi premier Włoch Silvio Berlusconi przysypiał podczas szczytu Ligi Arabskiej w Syrcie w Libii.

Do Libii na zaproszenie jej przywódcy Muammara Kadafiego Berlusconi poleciał w sobotę rano. Tymczasem w piątek prawie do północy uczestniczył w Rzymie w zamykającym kampanię wiecu kandydatki centroprawicy na urząd przewodniczącej stołecznego regionu Lacjum Renaty Polverini.

Opublikowane w niedzielę zdjęcia z Libii przedstawiają 73-letniego szefa włoskiego rządu jak drzemie, siedząc na fotelu między premierami Turcji i Libii.

Berlusconi z wielką energią i zaangażowaniem uczestniczył w kampanii przed rozpoczętymi w niedzielę wyborami w 13 regionach Włoch. Brał udział w dziesiątkach wieców w całym niemal kraju. Tam, gdzie nie mógł dojechać, wysyłał nagrane przesłania albo przez telefon wygłaszał przemówienia do swych zwolenników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj