Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina też zamknęła swoje niebo

17 kwietnia 2010, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ostatnia część przestrzeni powietrznej na Ukrainie - strefa symferopolska - została zamknięta co najmniej do godziny 20 czasu polskiego. Do tej samej godziny ma być zamknięte główne lotnisko Ukrainy w podkijowskim Boryspolu.

Chmura pyłu z wulkanu w Islandii dotarła nad Ukrainę i przemieszcza się w kierunku wschodniej części kraju.

Wcześniej informowano o zakazie odprawiania i przyjmowania samolotów na najważniejszych ukraińskich lotniskach i o zamknięciu przestrzeni powietrznej wokół portów lotniczych Lwowa, Odessy i Dniepropietrowska.

Zakłócenia w ruchu powietrznym w całej Europie stwarzają wielu politykom problemy z dotarciem do Polski na uroczystości żałobne w intencji ofiar ubiegłotygodniowej katastrofy polskiego samolotu rządowego pod Smoleńskiem, w której zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

Mimo to do Krakowa dotarł już samochodem prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. Wcześniej informowano, że wybiera się do Krakowa w niedzielę i ma zamiar udać się tam samolotem.

Na uroczystości pogrzebowe do Polski udali się też samochodem były prezydent Wiktor Juszczenko i była premier Julia Tymoszenko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj