Wstrząs! Oficerowie Marines od początku wiedzieli, że w Hadisie nie było żadnej strzelaniny z terrorystami, a cywili zabili żołnierze. Dowództwo Korpusu już zapowiedziało ukaranie wszystkich, którzy ukryli prawdę.
Informacje zdobyli dziennikarze "New York Times'a". Według nich, w tym tygodniu posypią się pierwsze głowy. Bezpośredni przełożeni Marines, którzy w listopadzie, z
zimną krwią, zastrzelili 15 osób, od razu zorientowali się, że raporty ze strzelaniny są sfałszowane. Nic nie zrobili.
Teraz czeka ich sąd wojskowy. Zanim jeszcze zapadnie wyrok dowódca Korpusu, generał Michael Hagee, chce wyrzucić z armii każdego, kto pomagał w ukryciu prawdy. Chce też wprowadzić dodatkowe szkolenia psychologiczne i etyczne. Tak, żeby nigdy więcej nie doszło do podobnej masakry.
W listopadzie Marines rozwścieczeni śmiercią kolegi, którego zabiła bomba-pułapka, zastrzelili 15 Irakijczyków. Potem mówilii, że cywile zginęli podczas strzelaniny z irackimi bojówkarzami.
Teraz czeka ich sąd wojskowy. Zanim jeszcze zapadnie wyrok dowódca Korpusu, generał Michael Hagee, chce wyrzucić z armii każdego, kto pomagał w ukryciu prawdy. Chce też wprowadzić dodatkowe szkolenia psychologiczne i etyczne. Tak, żeby nigdy więcej nie doszło do podobnej masakry.
W listopadzie Marines rozwścieczeni śmiercią kolegi, którego zabiła bomba-pułapka, zastrzelili 15 Irakijczyków. Potem mówilii, że cywile zginęli podczas strzelaniny z irackimi bojówkarzami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|