O mało nie doszło do strasznej tragedii! W piątek kanadyjska policja zatrzymała 17 osób podejrzanych o planowanie zamachów terrorystycznych. Śledczy nie mają już wątpliwości: grupa przygotowywała ataki bombowe.
Terroryści zgromadzili trzy tony materiałów do produkcji ładunków wybuchowych. To trzy razy więcej niż ilość użyta przez fanatycznego mordercę Timothy'ego
McVeigha do wysadzenia budynku w Oklahoma City, w 1995 roku. W tamtym ataku zginęło 168 osób, w tym 19 dzieci.
Rozbita grupa przygotowywała przynajmniej kilka zamachów w kanadyjskiej prowincji Ontario, a także na obiekt turystyczny w Toronto, stolicy tego kraju - ujawniła policja. Większość zatrzymanych ma kanadyjskie obywatelstwo i co najciekawsze, pięciu z nich nie skończyło jeszcze 18 lat. Mimo to, jak przyznają agenci kanadyjskich służb, młodociani terroryści byli równie groźni jak ich dorośli koledzy.
"Wydaje się, że stali się zwolennikami agresywnej ideologii inspirowanej przez Al-Kaidę" - powiedział Luc Portelance, wysoki przedstawiciel kanadyjskich służb wywiadowczych.
Rozbita grupa przygotowywała przynajmniej kilka zamachów w kanadyjskiej prowincji Ontario, a także na obiekt turystyczny w Toronto, stolicy tego kraju - ujawniła policja. Większość zatrzymanych ma kanadyjskie obywatelstwo i co najciekawsze, pięciu z nich nie skończyło jeszcze 18 lat. Mimo to, jak przyznają agenci kanadyjskich służb, młodociani terroryści byli równie groźni jak ich dorośli koledzy.
"Wydaje się, że stali się zwolennikami agresywnej ideologii inspirowanej przez Al-Kaidę" - powiedział Luc Portelance, wysoki przedstawiciel kanadyjskich służb wywiadowczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|