Estończycy chyba nie lubią gejów i czarnoskórych. Odczuł to na swojej skórze ambasador Holandii, który wraz z ciemnoskórym partnerem opuszcza ten kraj. Mówi, że zaczepiali go na ulicy i grozili! Dlatego zamienia Estonię na Kanadę.
Jawne akty rasizmu i homofobii spotykały Hansa Glaubitza nie tylko na ulicy. Obelżywe słowa pod swoim adresem mógł przeczytać nawet w estońskich gazetach. Jedna z
nich przysłanie na placówkę geja z czarnoskórym partnerem - nazwała holenderską prowokacją.
Choć same władze Estonii zachowywały się wobec pary dyplomatycznie, życie codzienne powoli stawało się nie do zniesienia. Dyplomata i jego kubański partner byli zaczepiani na ulicy i dostawali pogróżki.
W końcu Holender powiedział dość i przed czasem opuścił Estonię. Teraz dla odmiany jedzie na placówkę do Kanady.
To nie pierwszy przejaw nietolerancji Estończyków. Podobne problemy w tym kraju mieli czarnoskórzy pracownicy ambasady USA.
Choć same władze Estonii zachowywały się wobec pary dyplomatycznie, życie codzienne powoli stawało się nie do zniesienia. Dyplomata i jego kubański partner byli zaczepiani na ulicy i dostawali pogróżki.
W końcu Holender powiedział dość i przed czasem opuścił Estonię. Teraz dla odmiany jedzie na placówkę do Kanady.
To nie pierwszy przejaw nietolerancji Estończyków. Podobne problemy w tym kraju mieli czarnoskórzy pracownicy ambasady USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl