Kolejne dwadzieścia cztery osoby zginęły dziś na północy Iraku w zamachach bombowych. W pięciu wybuchach samochodów-pułapek rannych zostało około czterdziestu osób.
Terroryści znowu zaatakowali niewinnych - jedna z bomb wybuchła na bazarze pełnym ludzi, głównie kobiet. Druga eksplodowała pod posterunkiem policji. Wszystko w
odwecie za śmierć Abu Musab al-Zarkawiego i zatrzymanie przez Amerykanów ośmiu irackich buntowników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|