Dziennik Gazeta Prawana logo

Po apokalipsie wygłodniałe małpy atakują grupami

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jeszcze niedawno makaki wesoło zajadały owoce i słodycze rzucane przez turystów. Gdy ci zniknęli, wystraszeni potokami lawy z wulkanu Merapi, dzikie hordy wygłodniałych potworów zaczęły pustoszyć domy Bogu ducha winnych mieszkańców Indonezji.
Turyści to dla wszechobecnych makaków chodząca spiżarnia bez dna. I teraz, gdy owa spiżarka wywędrowała, a w brzuchu zaczęło burczeć, zdesperowane małpy zaatakowały ludzi.

Ci, którzy zostali w swych domach położonych na zboczach wulkanu Merapi, ryzykują więc nie tylko, że zaleje ich lawa, ale że w nocy zaatakują setki małp.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj